Zdjęcia z interwencji w Dopiewie udostępniono na koncie OSP KSRG Dopiewo na Facebooku we wtorek, 11 sierpnia. Jak poinformowali we wpisie druhowie, akcja usuwania owadów błonkoskrzydłych (konkretnie os - przyp.) została przeprowadzona dzień wcześniej (10 sierpnia, około godz. 20).
Potężne gniazdo os w Dopiewie. Pomoc zdążyła na czas. W akcji OSP
Chociaż mundurowi nie przekazali więcej szczegółowych informacji, z jednego z komentarzy wynika, że interwencja zakończyła się sukcesem. Głos zabrała osoba związana z budynkiem, przy którym zagnieździły się osy.
Ogromne podziękowania dla Straży Pożarnej w Dopiewie! Chcemy z całego serca podziękować Paniom i Panom Strażakom za niezwykłą akcję usunięcia gniazda os z budynku - pisała kobieta.
Jednocześnie podkreślała, że owady napędziły dużo strachu. "Wasz profesjonalizm, odwaga, spokój i ogromne zaangażowanie zrobiły na nas ogromne wrażenie. W sytuacji, która dla nas była naprawdę stresująca, mogliśmy liczyć na Waszą szybką i skuteczną pomoc" - wskazywała.
Kobieta skwitowała, że druhowie są prawdziwymi bohaterami. "(...) Nie tylko podczas wielkich akcji, ale również wtedy, gdy ktoś po prostu potrzebuje pomocy" - podsumowała.
Straż o usuwaniu owadów błonkoskrzydłych. Informacje na GOV.PL
Straż pożarna podejmuje wszelkie niezbędne działania zmierzające do usunięcia roju lub gniazda owadów błonkoskrzydłych z miejsc, w których stwarzają one bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, w szczególności dotyczy to obecności osób o ograniczonej zdolności poruszania się, czy z budynków użyteczności publicznej oraz placówek oświatowych - czytamy na stronie gov.pl.