Mateusz Kaluga
Mateusz Kaluga| 

Poważne oskarżenia wobec wuefisty. "Dziwnie na nią patrzył"

17

Nauczyciel wychowania fizycznego został zawieszony w wykonywaniu obowiązków. Powodem są anonimy, które trafiały do kuratorium. Chodziło o wpuszczenie na teren szkoły osób spoza placówki, które miały na miejscu spożywać alkohol i oskarżenia o niewłaściwy stosunek do dziewcząt - donosi "Express Bydgoski".

Poważne oskarżenia wobec wuefisty. "Dziwnie na nią patrzył"
Afera z nauczycielem WF w Białych Błotach. (Szkoła w Białych Błotach)

Prokuratura zajmuje się sprawą nauczyciela wychowania fizycznego ze szkoły podstawowej w Białych Błotach (woj. kujawsko-pomorskie). Choć do tej pory zarzutów nie postawiono, to cała sprawa wydaje się bardzo poważna.

"Express Bydgoski" donosi, że jeden z incydentów dotyczy pijanych pracowników firmy, która przygotowywała zaplecze techniczne na kwietniowe występy w ramach XXIV Festiwalu Tańca o Puchar Pomorza i Kujaw. Druga sprawa wynika z zawiadomienia o rzekomo niewłaściwym zachowaniu nauczyciela wobec uczennic.

Nie ma zarzutów, ale mój klient w dalszym ciągu pozostaje zawieszony w wykonywaniu obowiązków zawodowych - przyznaje dziennikowi adwokat Bartłomiej Krakowski, który reprezentuje nauczyciela.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Groźne odkrycie operatora koparki. Natychmiast wezwał służby

Zawieszenie trwa od 12 kwietnia. Wtedy to sami nauczyciele mieli powiadomić dyrektorkę o tym, że w kantorku wuefisty przebywały osoby spoza szkoły. Miały one spędzić tam noc i spożywać alkohol.

Uczennica oskarża nauczyciela

Kolejna sprawa dotyczy oskarżeń jednej z uczennic podstawówki. Dziewczynka miała powiedzieć rodzicom, że nauczyciel "dziwnie na nią patrzył i nie czuła się z tym dobrze". Dyrektorka szkoły w rozmowie z "Wyborczą" przekazywała, że nikt nie miał zastrzeżeń do pracy ze wspomnianym pedagogiem.

To kompletne bzdury. Bezpodstawne i wyssane z palca - powiedział sam zainteresowany "Expressowi Bydgoskiemu".

Express Bydgoski podnosi, że nauczyciel kandydował do rady gminy Białych Błot. Pojawiły się głosy, że wysłanie anonimów do szkoły i kuratorium mogło mieć związek z jego aktywnością polityczną.

Zawieszenie w czynnościach było zdecydowanie przedwczesne, przeprowadzone bez procedury administracyjnej - mówi adw. Bartłomiej Krakowski. - Ono nie jest ostateczne, nie jest prawomocne i będzie zaskarżane. Reakcja była jak przy polowaniu na czarownice, wynikająca z anonimów. Co do alkoholu w szkole, to mój klient w ogóle nie został zbadany alkomatem. Powstaje jednak pytanie, czy może odpowiadać za działanie osoby prawnej, stowarzyszenia, którego nie jest prezesem - dodaje prawnik w rozmowie z dziennikiem.

Adwokat nauczyciela złożył odwołanie na decyzję o zawieszeniu wydaną przez dyrektorkę szkoły do kuratorium oświaty. Urząd odrzucił skargę, dlatego prawnik skierował sprawę do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić