Będą chronić mieszkańców? Wrocław sprawdza poniemieckie schrony

Wrocławski magistrat ocenia, które dawne schrony da się przywrócić do użytku. Według PAP po przeglądach technicznych zapadną decyzje o ewentualnej adaptacji obiektów.

Schron - zdjęcie ilustracyjneSchron - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Urząd Miejski Wrocławia analizuje wykorzystanie historycznej infrastruktury ochronnej; trwają przeglądy ze strażą pożarną i nadzorem budowlanym.
  • Ekspert wskazuje na lata zaniedbań i konkretne lokalizacje, które po remoncie mogłyby chronić mieszkańców.
  • W 2026 r. ma ruszyć etap budowy i adaptacji w ramach rządowego programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Wrocław weryfikuje stan poniemieckich schronów i szczelin przeciwlotniczych z czasów II wojny światowej, by ocenić ich ponowne wykorzystanie do ochrony mieszkańców. Jak informuje PAP, urzędnicy prowadzą przeglądy techniczne wspólnie ze strażą pożarną i organami nadzoru budowlanego. Celem jest ustalenie, które obiekty, historycznie pełniące funkcję schronów lub ukryć, da się dostosować do współczesnych standardów bezpieczeństwa.

Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia przekazał PAP, że magistrat sprawdza potencjał istniejącej infrastruktury ochronnej. - Analizujemy możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury. W pierwszej kolejności brane są pod uwagę te lokalizacje, które historycznie były przystosowane do pełnienia funkcji schronów lub ukryć - podkreślił.

Wizyta w tym miejscu wywołuje dreszcze. Niezwykła pamiątka po dyktatorze

Zaznaczył, że wszystkie ujęte w ewidencji obiekty przechodzą obecnie przeglądy z udziałem służb, a dopiero po ich zakończeniu będą możliwe rzetelna ocena i decyzje o adaptacji. Odwołał się też do raportu NIK, według którego dostępność miejsc schronienia w Polsce jest ograniczona i różni się regionalnie.

Wrocław wpisuje się w średni poziom dostępności obserwowany w dużych miastach. Obecnie trwa weryfikacja i aktualizacja ewidencji obiektów ochronnych. To pozwoli na bardziej precyzyjne określenie rzeczywistych możliwości zabezpieczenia mieszkańców - powiedział Guz.

Co zostało z dawnych schronów we Wrocławiu?

Historyk i badacz architektury militarnej dr Stanisław Kolouszek w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że we Wrocławiu brakuje publicznych budowli ochrony zbiorowej, a zachowane pozostałości nie pełnią już swojej roli. W mieście jest około 30 stałych szczelin przeciwlotniczych, każda przewidziana pierwotnie dla 50–100 osób. Ekspert przypomniał, że wolnostojące obiekty wykreślono z ewidencji w 2010 r. i dziś często pomija się je w inwentaryzacjach.

Dr Kolouszek wskazał konkretne miejsca, które mogłyby wrócić do funkcji ochronnych po modernizacji. Wymienił m.in. rozległy obiekt pod Placem Nowy Targ ze stropem bomboodpornym o grubości blisko dwóch metrów oraz szczeliny przy Placu Powstańców Wielkopolskich i Placu Orląt Lwowskich, a także w rejonie ul. Tęczowej czy skweru u zbiegu ul. Koszykarskiej i Rękodzielniczej. Podkreślił, że wszystkie te budowle wymagają nakładów remontowych i dostosowania.

Lata zaniedbań i potrzeba systemowego podejścia

Ekspert ocenił, że w ostatnich dekadach miasto nie inwestowało w utrzymanie infrastruktury ochronnej, zakładając, że nie będzie już potrzebna. Zwrócił też uwagę na słabości systemowe, jak lokalizacja stanowiska kierowania Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w nieumocnionym biurowcu przy ul. Strzegomskiej. Według dr Kolouszka, bez wzmocnionego i zapasowego stanowiska kierowania ryzyko przerwania koordynacji działań ratunkowych byłoby wysokie.

Fundamentalnym brakiem jest nieprzygotowanie koncepcji ochrony ludności w sensie najbardziej ogólnym, strategicznym, ale również w zakresie myślenia o tak szczegółowym problemie, jakim jest budownictwo ochrony zbiorowej w ramach systemu - dodał badacz.

Wrocław deklaruje porządkowanie ewidencji oraz weryfikację możliwości zabezpieczenia mieszkańców. Pod koniec marca, jak podaje PAP, miasto informowało o dostępności miejsc w schronach dla ok. 7 proc. populacji. To pokazuje skalę wyzwań, które wymagają planu nie tylko budowlanego, ale i organizacyjnego.

Jak przekazał PAP rzecznik wojewody dolnośląskiego Tomasz Jankowski, na całym Dolnym Śląsku w ubiegłym roku nadzór budowlany wspólnie ze strażą pożarną zinwentaryzował ponad 210 obiektów ochronnych. Po zaplanowanych pracach modernizacyjnych ok. 177 z nich będzie mogło pełnić funkcję ochronną.

Wybrane dla Ciebie
Piątek bez postu. 8 maja można jeść mięso
Piątek bez postu. 8 maja można jeść mięso
Leżał przy posesji. Tragedia. Mężczyzna nie żyje
Leżał przy posesji. Tragedia. Mężczyzna nie żyje
Tragedia w Lesznie. Tak zginął Rafał. Śledczy mają nagrania
Tragedia w Lesznie. Tak zginął Rafał. Śledczy mają nagrania
Po maturze Lewandowski zmienił plany. Oto jego wykształcenie
Po maturze Lewandowski zmienił plany. Oto jego wykształcenie
Zabezpieczyli diamenty i obrazy warte 21,5 mln zł. W tle piramida finansowa
Zabezpieczyli diamenty i obrazy warte 21,5 mln zł. W tle piramida finansowa
Kiedy sadzić bataty? Trzymaj się tej zasady
Kiedy sadzić bataty? Trzymaj się tej zasady
Pochował brata. Potem Marek zginął tak samo. Śledczy zabrali głos
Pochował brata. Potem Marek zginął tak samo. Śledczy zabrali głos
Niemcy o kontrolach na granicy. "Dziś jest jeszcze za wcześnie"
Niemcy o kontrolach na granicy. "Dziś jest jeszcze za wcześnie"
Ujęcia z A1. Ostrzegli w sieci. "Służby w drodze"
Ujęcia z A1. Ostrzegli w sieci. "Służby w drodze"
100 razy złamał prawo. Wpadł w bramie kamienicy
100 razy złamał prawo. Wpadł w bramie kamienicy
Policja podsumowała majówkę. Najwięcej ofiar śmiertelnych wśród motocyklistów
Policja podsumowała majówkę. Najwięcej ofiar śmiertelnych wśród motocyklistów
Chcą obalić Putina? Dotarli do notatek wywiadu
Chcą obalić Putina? Dotarli do notatek wywiadu