Powiedział, że ma broń w bagażu. Alarm na lotnisku

Niefortunny żart na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach zakończył się dla pasażera utratą szansy na podróż do Mediolanu. Zamiast wzbić się w powietrze, musiał wrócić do domu i zapłacić mandat.

.Powiedział, że ma broń w bagażu. Alarm na lotnisku
Źródło zdjęć: © Straż Graniczna
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Funkcjonariusze z Katowic-Pyrzowic wylegitymowali pasażera i sprawdzili jego bagaż.
  • Mężczyzna dostał 500 zł mandatu z art. 210 ust. 1 pkt 5a Prawa lotniczego.
  • SG ostrzega: takie "żarty" często kończą się odmową wejścia na pokład.

Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach doszło do interwencji Straży Granicznej. Jeden z pasażerów powiedział, że ma broń w bagażu w strefie lotniska. Służby nie potraktowały tego jako żartu i od razu zareagowały.

Na miejscu pojawił się Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej, a lotnisko uruchomiło procedury bezpieczeństwa. Efekt był taki, że zwykły "niewinny żart" mógł skończyć się poważnymi problemami i opóźnieniem podróży.

Funkcjonariusze Straży Granicznej od razu zareagowali i sprawdzili sytuację. Mężczyzna został wylegitymowany. Dodatkowo przeszukano jego bagaż, żeby upewnić się, czy nie ma w nim żadnych niebezpiecznych lub wybuchowych rzeczy. Jak podano w komunikacie, nie znaleziono nic groźnego.

WIDEO
Chciał zdać egzamin na "podwójnym gazie". Egzaminator był zaskoczony

Mimo to sama wypowiedź pasażera o broni wystarczyła, żeby uruchomić procedury bezpieczeństwa na lotnisku, które są bardzo rygorystyczne i muszą być stosowane w takich sytuacjach.

Mandat 500 zł i brak wylotu do Mediolanu

Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł, co wynikało z postanowień ustawy Prawo Lotnicze. Finalnie, mężczyzna nie został wpuszczony na pokład samolotu lecącego do Mediolanu. Zamiast cieszyć się włoskim słońcem, musiał wrócić do domu.

Śląska SG przypomina, że okres wiosenny i letni to czas wzmożonych podróży i większego ruchu na lotniskach. Służby apelują, by nie testować granic poczucia humoru. W komunikacie wskazano, że w większości podobnych przypadków kończy się to odmową wejścia na pokład. Linie i służby bezpieczeństwa traktują każdą wzmiankę o zagrożeniu z pełną powagą.

Wybrane dla Ciebie
343 dni na linii frontu, bez rotacji. "Nie chcę, aby moja rodzina to widziała"
343 dni na linii frontu, bez rotacji. "Nie chcę, aby moja rodzina to widziała"
Iran dokonał egzekucji. Podano tożsamość ofiary
Iran dokonał egzekucji. Podano tożsamość ofiary
Niemiecka prasa o Radewie. "Nie będzie nowym Orbanem"
Niemiecka prasa o Radewie. "Nie będzie nowym Orbanem"
Zostało nam 35 lat? Laureat Nobla wskazuje największe zagrożenie
Zostało nam 35 lat? Laureat Nobla wskazuje największe zagrożenie
Krzyżówka historyczna. Sprawdź swoją wiedzę o Polsce
Krzyżówka historyczna. Sprawdź swoją wiedzę o Polsce
Brazylijka zginęła podczas zawodów. "Poczułem jej ciało stopą"
Brazylijka zginęła podczas zawodów. "Poczułem jej ciało stopą"
Spłonął plac zabaw w Toruniu. Sprawcą okazał się 8-latek
Spłonął plac zabaw w Toruniu. Sprawcą okazał się 8-latek
Akcja ratowania humbaka Timmy’ego. Lekarka z Hawajów odeszła z zespołu
Akcja ratowania humbaka Timmy’ego. Lekarka z Hawajów odeszła z zespołu
Uchwycony w Biedronce. Rozpoznajesz? Dzwoń na policję
Uchwycony w Biedronce. Rozpoznajesz? Dzwoń na policję
Zginęła w trakcie rozejmu. Tragiczne wieści z Ukrainy
Zginęła w trakcie rozejmu. Tragiczne wieści z Ukrainy
Prawie w całej Polsce. Druzgocące wieści. Synoptycy ogłaszają
Prawie w całej Polsce. Druzgocące wieści. Synoptycy ogłaszają
Znany lekarz prowadził pijany. Stanął przed sądem. Padła deklaracja
Znany lekarz prowadził pijany. Stanął przed sądem. Padła deklaracja