Pożar w Toruniu. Sześcioro dzieci trafiło do szpitala

Tuż przed godziną 18 w budynku wielorodzinnym przy ul. Antoniego Antczaka w Toruniu doszło do pożaru. Osiem osób trafiło do szpitala - w tym sześcioro dzieci. Sytuacja wyglądała niebezpiecznie, na szczęście została opanowana.

straż pożarna pożar strażakDo pożaru przy ul. Antczaka w Toruniu doszło tuż przed godziną 18
Źródło zdjęć: © Materiały WP | 123RF
Paulina Antoniak

Do pożaru w budynku wielorodzinnym przy ul. Antoniego Antczaka w Toruniu doszło około godz. 18. Zajęła się narzuta na kanapie w korytarzu. Na miejsce została wezwana straż pożarna oraz służby ratunkowe.

Osiem osób – w tym sześcioro dzieci – zostało zabranych do szpitala – poinformowała Komenda Wojewódzka PSP w Toruniu. Na chwilę obecną pożar został opanowany. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej.

Mieszkańcy zdążyli się ewakuować jeszcze przed przybyciem służb na miejsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pożar autobusu w Warszawie. Zapalił się w trakcie kursu

- Wszyscy mieszkańcy ewakuowali się przed naszym przybyciem. Okazało się, że zapaliła się narzuta na kanapie na poddaszu – relacjonowała mł. bryg. Aleksandra Starowicz z Komendy Miejskiej PSP w Toruniu w rozmowie z Polskim Radiem Pik.

W związku z podtruciem dymem sześcioro dzieci i dwie osoby dorosłe zostały zabrane do szpitala. Jedna z dorosłych osób ma oparzenia. – To osoba, która próbowała ugasić pożar – poinformowała mł. bryg. Aleksandra Starowicz.

Najmłodsze z nich miało 1 rok - przekazała w rozmowie z "Gazetą Pomorską mł. bryg. Starowicz.

Na szczęście pożar przy ul. Antczaka został już opanowany i nikomu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Na miejscu działały 4 zastępy straży pożarnej. Na ten moment nie są jeszcze znane dalsze szczegóły dotyczące zdrowia osób, które trafiły do szpitala.

Wybrane dla Ciebie