Pożar zniszczył grób Łukasza Litewki. Taki widok zastaliśmy na cmentarzu
W środę, 27 maja br., spłonął grób posła Łukasza Litewki. Prawdopodobnie ogień pojawił się, bo wiązanka stała za blisko zapalonego znicza. Redakcja udała się na miejsce incydentu. Zastaliśmy tam bardzo przykry widok.
Tuż po informacjach o pożarze grobu Łukasza Litewki, redakcja o2.pl udała się na miejsce. Zauważyliśmy wyraźne okopcenia i zabrudzenia pobliskiego nagrobka.
Miejsce spoczynku działacza społecznego zostało już jednak uprzątnięte. Zebrano spalone wiązanki i znicze. Ułożono też nową wykładzinę imitującą trawę. Na niej w centralnym punkcie mogiły umieszczono zdjęcie Łukasza Litewki. Wokół niego położono zaś czerwone i białe róże. Wokół grobu rozstawiono znicze.
Ustaliliśmy, że grób 36-latka znajduje się na terenie zarządzanym przez parafię św. Joachima. Skierowaliśmy pytania do księży z tej parafii. Do czasu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Pożar zniszczył grób Łukasza Litewki. Taki widok zastaliśmy na cmentarzu
Incydent rozegrał się 27 maja po godz. 11. Potwierdził to w rozmowie z Wirtualną Polską podkom. Tomasz Mogielski z lokalnej policji w Sosnowcu. Wyjaśnił, że strażacy wykluczyli udział osób trzecich.
Potwierdzam, około godz. 11.30 otrzymaliśmy zgłoszenie. Zapaliły się kwiaty, najprawdopodobniej od znicza. Najprawdopodobniej silny wiatr przewrócił znicz albo spowodował jego pęknięcie. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo - przekazał dla Wirtualnej Polski policjant.
Łukasz Litewka zginął w wypadku drogowym. Zmarł na miejscu
Poseł Lewicy i działacz społeczny, Łukasz Litewka, zginął w tragicznych okolicznościach w czwartek, 23 kwietnia br. 36-letni polityk został wówczas śmiertelnie potrącony przez auto w trakcie przejażdżki rowerowej. Jego pogrzeb odbył się 29 kwietnia. Spoczął na cmentarzu w Sosnowcu.