Twierdził, że zamach był częścią "boskiego planu". Historia Alego Ağcy

13 maja 1981 r. Mehmet Ali Ağca podszedł na placu św. Piotra do papamobile i oddał kilka strzałów w kierunku Jana Pawła II. Papież został ciężko ranny, a zamachowiec zatrzymany przez wiernych i policję. Historia człowieka, który próbował zabić Ojca Świętego, zaczęła się jednak wiele lat wcześniej w Turcji.

Historia Ali Ağcy, który przeprowadził zamach na Jana Pawła IIHistoria Ali Ağcy, który przeprowadził zamach na Jana Pawła II
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kacper Kulpicki

Mehmet Ali Ağca urodził się 9 stycznia 1958 r. w Hekimhan w prowincji Malatya we wschodniej Turcji. Dorastał w ubogiej rodzinie. Jego ojciec pracował jako kolejarz, a matka zajmowała się domem.

Jego młodość przypadła na czas głębokich podziałów politycznych w Turcji. W latach 70. kraj pogrążył się w konflikcie między skrajnymi ugrupowaniami lewicowymi i prawicowymi. Dochodziło do ulicznych starć, zamachów i politycznych zabójstw. W takiej atmosferze Ağca zaczął zbliżać się do środowisk nacjonalistycznych.

Z czasem związał się z organizacją Szare Wilki (Bozkurtlar), powiązaną ze skrajnie prawicowym Ruchem Nacjonalistycznym (MHP). Grupa była oskarżana o udział w przemocy politycznej i działaniach wymierzonych w przeciwników ideologicznych.

Pierwszym głośnym przestępstwem, które przypisano Ağcy, było zabójstwo tureckiego dziennikarza Abdiego İpekçiego. 1 lutego 1979 r. zastrzelił on redaktora naczelnego dziennika "Milliyet" w Stambule. İpekçi był znany z umiarkowanych poglądów oraz prób łagodzenia napięć politycznych w kraju. Ağca został zatrzymany i skazany, jednak w listopadzie 1979 r. uciekł z więzienia wojskowego w Stambule.

Po ucieczce opuścił Turcję i rozpoczął podróż po Europie. W tym okresie pozostawał w kontakcie ze środowiskami przestępczymi. Według śledczych właśnie wtedy rozpoczęły się przygotowania do zamachu, który miał wstrząsnąć światem.

13 maja 1981 r. Ağca pojawił się na placu św. Piotra w Watykanie podczas audiencji generalnej Jana Pawła II. Gdy papamobile przejeżdżał wśród tłumu wiernych, zamachowiec oddał kilka strzałów z pistoletu Browning HP. Papież został trafiony m.in. w brzuch oraz rękę. Natychmiast przewieziono go do kliniki Gemelli w Rzymie, gdzie przeszedł wielogodzinną operację.

Zamachowiec został zatrzymany niemal natychmiast. Pomogli w tym między innymi obecni na placu ludzie, którzy rzucili się na napastnika, a następnie przekazali go policji. W 1981 r. włoski sąd skazał go na dożywotnie więzienie.

Skazany wielokrotnie zmieniał swoje zeznania dotyczące motywów ataku i osób, które miały stać za jego działaniami. To właśnie sprzeczne wypowiedzi Ağcy sprawiły, że przez lata pojawiały się liczne teorie dotyczące prawdziwych zleceniodawców zamachu.

Teorie o zamachu na Karola Wojtyłę. "Bułgarski ślad"

Jedną z najważniejszych była tak zwana teoria "bułgarskiego śladu". Według tej hipotezy za zamachem miały stać służby specjalne Bułgarii, działające na zlecenie Związku Radzieckiego. Wskazywano, że komunistyczne państwa bloku wschodniego mogły postrzegać Jana Pawła II jako zagrożenie ze względu na jego wpływ na społeczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej, szczególnie w kontekście rosnącej roli "Solidarności" w Polsce. Włoskie śledztwo badało ten trop, a kilku Bułgarów zostało zatrzymanych, jednak ostatecznie nie doszło do prawomocnego potwierdzenia ich winy.

Drugą często przywoływaną hipotezą była możliwość udziału środowisk powiązanych z turecką skrajną prawicą oraz organizacją Szare Wilki. Zwolennicy tej teorii wskazywali na wcześniejszą działalność Ağcy, jego kontakty oraz przestępczą przeszłość. Nie udowodniono jednak jednoznacznie, kto dokładnie zlecił zamach i czy działał on samodzielnie, czy też był wykonawcą większego planu.

Po latach Ağca twierdził między innymi, że zamach miał być częścią "boskiego planu". Łączył swoje działania z objawieniami fatimskimi i przekonywał, że odegrał szczególną rolę w wypełnieniu przepowiedni związanych z przesłaniem Matki Bożej z Fatimy.

Ali Ağca w 2017 r.
Ali Ağca w 2017 r. © evrensel, CC BY 3.0 <ia Wikimedia Commons

Ali Ağca starał się o polskie obywatelstwo

Po wyjściu z więzienia Mehmet Ali Ağca starał się o polskie obywatelstwo. Jego wniosek odrzucił prezydent Lech Kaczyński. W ostatnich latach Ağca ponownie pojawiał się w kontekście wydarzeń związanych z Kościołem.

Próbował wziąć udział w uroczystościach z udziałem papieża Leona XIX w tureckim Izniku, jednak służby nie dopuściły go do miejsca obchodów. W 2014 r. po złożeniu kwiatów przy grobie Jana Pawła II w Watykanie został wydalony z Włoch.

Wybrane dla Ciebie