Pożary w Warszawie. 5 osób odpowie za terroryzm

Służby zatrzymały pięć osób, które podejrzane są o wywoływanie pożarów w Warszawie. Osoby te podkładały ogień w kwietniu i w maju. Śledczy nie potwierdzają informacji, że łączą działalność grupy z pożarem centrum handlowego przy Marywilskiej 44. Zatrzymani mogą odpowiadać za działalność terrorystyczną.

Służby zatrzymały pięć osób, które podejrzane są o podpalenia w WarszawieSłużby zatrzymały pięć osób, które podejrzane są o podpalenia w Warszawie
Źródło zdjęć: © Straż pożarna | Straż pożarna
Marcin Lewicki

Informacje o aresztowaniu grupy przekazała Polska Agencja Prasowa. Wiadomo, że grupa wywoływała pożary na przełomie kwietnia i maja w Warszawie. Sprawa jest bardzo poważna.

Pięć zatrzymanych osób usłyszało zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze terrorystycznym. Grozi im za to kara pozbawienia wolności do 8 lat. Za kierowanie grupą można trafić do więzienia na 15 lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 02.02, godzina 16:50

Na wniosek prokuratora sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec wszystkich podejrzanych - informuje PAP prok. Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej.

Śledczy nie potwierdzają, że działalność grupy jest łączona m.in. ze spaleniem hali przy ul. Marywilskiej. Dodajmy, że w sprawie podpaleń w Warszawie prowadzone są dwa postępowania. W postępowaniu dotyczącym pożaru w centrum handlowym aktualnie trwa zbieranie materiału dowodowego.

Prokuratura zajmuje się m.in. przesłuchaniem kolejnych świadków wydarzeń. Ustalany jest przebieg pożaru, a także jego powody. Dodajmy, że w ostatnim czasie służby udaremniły próbę podpalenia hali wielopowierzchniowej.

Według ustaleń dziennikarzy Radia ZET, funkcjonariusze znaleźli osiem zapalników, które miały być podłożone w jednym z warszawskich obiektów handlowych. Urządzenia były sterowane zdalnie. Dwa z zapalników zadziałały, ale zagrożenie błyskawicznie udało się opanować.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach