Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|
aktualizacja

Pracownicy uczelni planują protest. Domagają się podwyżek

97
Podziel się:

Pracownicy uczelni w całym kraju planują protest. Będą chcieli wynegocjować m.in. podwyżki. Napisali specjalny list do szefa Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, w którym pisali o braku realizacji zobowiązań rządu i lekceważeniu strony społecznej.

Pracownicy uczelni planują protest. Domagają się podwyżek
Zdjęcie ilustracyjne (Pixabay)

Pracownicy uczelni w całym kraju planują protest. W tym celu napisali list do szefa Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Szkolnictwo wyższe i nauka od lat zmagają się z chronicznym niedofinansowaniem. Wielokrotnie wskazywaliśmy na to w naszych apelach kierowanych do rządzących - także w czasie trwania pandemii, która z całą mocą unaoczniła znaczenie społeczne badań naukowych. Priorytety władzy politycznej, włącznie z planami wielomiliardowego zwiększania wydatków budżetowych, po raz kolejny nie dotyczą jednak szkolnictwa wyższego i nauki. Ponadto rząd nie wywiązał się ze zobowiązań 30-procentowych podwyżek w czasie trzech lat, zawartych podczas wprowadzania Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce w 2018 r. - w okresie, gdy poziom wzrostu cen był znacznie niższy niż obecnie - czytamy komunikacie Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Protestujący żądają realizacji zobowiązań rządu z 2018 roku. Chodzi o 17 proc. wzrost wynagrodzeń w 2022 r. dla wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego i nauki. Mówią, że obiecano podwyżki w wysokości 10 proc. rocznie w latach 2019-2021, z czego - jak podano w komunikacie - zrealizowano 7 proc. w 2019 r. i 6 proc. w 2020 r.

Protestujący domagają się także systemowego zwiększania nakładów finansowych na szkolnictwo wyższe i naukę do poziomu 3 proc. PKB. "Na rok 2022 nie zaplanowano dla nas żadnych podwyżek wynagrodzeń, podobnie jak miało to miejsce w roku 2021. W praktyce oznacza to kolejny rok istotnego spadku realnych płac. Miarą arogancji władzy mogą być słowa wiceministra edukacji i nauki Włodzimierza Bernackiego z 8 listopada 2021 r., że podwyżki wynagrodzeń pracowników akademickich nie jest to kwestia pierwszoplanowa" - uważają protestujący.

Przypominamy, że premier Mateusz Morawiecki powiedział 30 lipca 2021 r., że ‘kiedy wynagrodzenia rosną dwa razy szybciej niż inflacja, oznacza to, że za zarabianą kwotę możemy kupić dwa razy więcej’. Natomiast 4 listopada 2021 r. wicepremier RP Henryk Kowalczyk dodał, że ‘jeśli ktoś zarabia o 20 proc. więcej, a inflacja jest 6 proc., to mu 14 proc. zostaje w kieszeni’. Słowa te można uznać za symbol w kontekście okazałych podwyżek wynagrodzeń, które władza nadała własnym przedstawicielom - czytamy w komunikacie.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(97)
Wnuczka
6 miesięcy temu
Tak Pisiory walcza zeby wszyscy cos dostali miedzy innym by wszyscy mieli dostep do zlobka !! a totalni do zloba.
Babcia
6 miesięcy temu
Idzcie PO pieniadze do wszystkich totalnych ktozy caly czas walcza w UE by Polsce nie wyplacac naleznych pieniedzy!! Kore wplacili wszyscy Polacy..No i --Piniedzy nima i nie bedzie.. Mimo ze Trzaskowski POwiedzial ze dopiero jak oni wygraja to dopiero im te pieniadze oddadza.
ocena
6 miesięcy temu
Firmy poszukują ludzi do pracy. Budowy, autostrady.itd. Jest tylko jeden problem: trzeba coś umieć bo teraz skończyć studia jest łatwiej niż dostać się do żłobka. Poziom żenujący.
LGGGG
6 miesięcy temu
Mądrzy ludzie już dawno powinni pogonić ten nierząd. Póki jeszcze nie jest za późno.
Uććććć
6 miesięcy temu
A profesor od Muchówek odkłada sobie na koncie 600 tysięcy ze swojej pensji i im ciągle mało? Rozumiem pracujących adiunktów. Że za 16 godzin miesięcznie na uczelni za 4000 zł im trudno wyżyć.
uuu
6 miesięcy temu
Rozumiem, że badania mogą być drogie, ale co to ma do podwyżek płac?
polak
6 miesięcy temu
a my mamy dosc oligarchow uczelnianych
goc
6 miesięcy temu
A urzeędnicy ile zarabiją 3000 zł brutto ha ha ah to u mnie najniższy socjal jest większy
adfds
6 miesięcy temu
My Polska płacimy uczelniom kasę na studenta, tylko że jak uczelnia ma studneta z zagrnicy to dostają więcej, czy to k ma tak być ,
HerrFlick
6 miesięcy temu
Nasze uczelnie nie mieszczą się w pierwszej 500-tce uczelni na świecie. O czym tu mówić?
pisarek
6 miesięcy temu
Najbardziej roszczeniowi dali głos jak mój faficzek ha ha ha.
bolko
6 miesięcy temu
ja bym im dal podwyzke po 10 godzin dodatkowej pracy w tygodniu
Nikodem
6 miesięcy temu
Kurde ! Następni przyklejeni do stołków marksiści, biorą się za protesty. Robota nie odpowiada to proszę się zwolnić i iść na swoje. Pokazać w praktyce jak działają te wasze uniwersyteckie teorie o wyższości. We wszelkich rankingach nasze uczelnie tzw. wyższe, grzeją końcowe miejsca czyli są niewiele warte a ci lecą po kasę bo im się należy. Za bylejakość jest byle jaka zapłata, to chyba uczciwa ocena.
Jerzy Przyk
6 miesięcy temu
...hmm... pracownicy wyższych uczelni w Polsce (pomijam prywatne uczelnie typu: Wyższa Szkoła Łóżek i Materacy) doskonale wiedzą, że skrajnie pozbawionym rozumu musi być ten, kto nie chce przyjąć do wiadomości, że po 1989 roku w Polsce wszystkie kolejne ekipy rządowe poprzyklejały się do rzymsko-katolickich hierarchów, oczekując wzajemności, ergo - kościelnego poklasku głoszonego z kościelnych ambon. W zamian - hierarchowie zażyczyli sobie od kolejnych, tak zwanych watykańsko-polskich rządów - ziemskich nadań oraz pieniędzy - wszystko kosztem polskich podatników. Swoim rozbestwieniem i rozpasaniem - niedawno zażyczyli sobie od poloczkowatych politykierów - likwidacji niezależnych mediów, od lat funkcjonujących w Polsce. Ostatnio zażyczyli sobie od stojącego nad grobem Jarosława Kaczyńskiego - wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej i cofnięcie naszego kraju do średniowiecza. Nie sposób się zatem dziwić, że po 1989r głównym źródłem zła w naszym kraju stali się kościelni hierarchowie oraz ich politykierscy akolici, wspierający motłoch, hołotyzm, zabobon oraz wszelką ciemnotę. Nikt, kto posiada zdolność do samodzielnego myślenia, przenigdy nie odda swojego głosu przy wyborczej urnie na partię, która stanowczo i zdecydowanie nie odetnie się od czarnych, watykańskich sotni. Tylko jednostronne zerwanie hańbiącego Polskę i Polaków konkordatu, bezwzględna sekularyzacja wszelkich, tak zwanych dóbr kościelnych - (ichni panbóg z nieba im ziemskich dóbr nie nadał), odcięcie wszelkiej maści kapelanów, katechetów oraz im podobnych - od pieniędzy podatników - pozwoli na natychmiastowe uzdrowienie sytuacji społeczno-gospodarczej w naszym kraju. P.S. Prawdziwych mężów stanu w Polsce ze świecą szukać. Najczęściej - to zwykłe, politykierskie cwaniaczki, zakładnicy miękkich, sejmowych foteli oraz apanaży i innych synekur - powiązanych z owymi fotelami. Ot, i wszystko...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić