Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Przejmujący wpis księdza. Był świadkiem tragedii na drodze

10
Podziel się:

Ksiądz Rafał Soćko poinformował o tragicznym zdarzeniu, którego był świadkiem. Duchowny podczas jazdy samochodem natrafił na wypadek, w którym zginął pieszy. Ksiądz udzielił zmarłemu warunkowego rozgrzeszenia. Na Twitterze opublikował przejmujący wpis.

Przejmujący wpis księdza. Był świadkiem tragedii na drodze
Ksiądz był świadkiem śmiertelnego wypadku. Zdj. ilustracyjne (Getty Images, Twitter)

Sezon wakacyjny się skończył, ale na polskich drogach nadal dochodzi do wielu wypadków, niestety także tych ze skutkiem śmiertelnym. Według policyjnych statystyk codziennie w wypadkach rannych zostaje około 100 osób, a 8 osób traci życie.

Poruszający wpis księdza na Twitterze

Świadkiem dramatycznego zdarzenia na drodze był w czwartek ksiądz Rafał Soćko z Drelowa. Duchowny opisał na Twitterze swoje traumatyczne doświadczenie.

Wczoraj wieczorem wracając z Lublina najechaliśmy z kolegą na wypadek. Został potrącony przechodzień. Zmarł. Warunkowo rozgrzeszyłem człowieka. Jestem tym mocno przejęty. W takich momentach dziękuję Panu Jezusowi za moc Jego kapłaństwa - napisał na Twitterze duchowny.

Nie każdy wie, czym jest wspomniane rozgrzeszenie warunkowe. Jak czytamy na stronie Towarzystwa Jezusowego w Polsce, stosuje się je wobec osób, co do których nie ma pewności, że żyją, lub też nie ma nie ma pewności, że żałowały za grzechy, zanim straciły przytomność.

Post księdza spotkał się z żywą reakcją internautów. W komentarzach użytkownicy pytają m.in. co jeśli osoba ta była niewierząca. "Dlatego nazywamy je 'warunkowym'. Nie wiemy, jak takiego człowieka osądzi Bóg" - odpowiedział duchowny.

Ksiądz był wyraźnie zdziwiony, że jego wpis spotkał się z takim odzewem. Pod postem dodał, że ofiara wypadku w chwili udzielania sakramentu prawdopodobnie już nie żyła.

Kochani, nie wiedziałem że ten wpis będzie taki popularny. Nie to było moją intencją. Aby uściślić: ofiara wypadku prawdopodobnie mogła już nie żyć, kiedy przejeżdżaliśmy. I to jest bardziej pewne. Te okoliczności stały się okazją by wzruszyć się nad wielką tajemnicą kapłaństwa.
Zobacz także: Tomaszów Lubelski. Autokar stanął w płomieniach w centrum miasta
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(10)
Znafca
10 miesięcy temu
Pewnie sam go rozjechał.
Jan
10 miesięcy temu
Osoba która zmarła top był członek mojej rodziny, który nie jest wierzącym. Dlaczego jakiś ksiądz robi jakieś czary mary nad osobą, która umiera i nie jest w stanie się bronić od nachalnego księdza w sukience. Ten wypadek to była straszna śmierć, ale żeby ksiądz kobieciarz pchał się do zmarłego, który go wcale nie chce - to już jest za dużo. Trzeba takich rzeczy zabronić.
Robert
10 miesięcy temu
a warunek to do momentu jak kasa wpadnie na konto
Franz
10 miesięcy temu
Każde pokolenie ma swoją historię .
Iphone
10 miesięcy temu
powiedz człowieku dlaczego tego nie trzymasz dla siebie co znowu koscielny celebryta
Iphone
10 miesięcy temu
i sie ujawnił kolejny koscielny celebryta
Adam
10 miesięcy temu
Gratuluję przekonania o swojej przydatności. Tylko, że do rozgrzeszenia przed Bogiem ksiądz nie jest potrzebny. Tyle lat w kapłaństwie a nie rozumie ze reprezentuje ziemską organizacje a nie Boga.
Szukajcie Bog...
10 miesięcy temu
Tylko w Biblii nic o tym nie ma. Jezys Chrystus Bóg jasno powiedział że musisz się narodzić na nowo z wody i z Ducha aby wejść do Królestwa Bożego. Muszisz z własnej woli uwierzyć że Jezus jest Panem. Ew. Jana 3
toja
10 miesięcy temu
A jeśli to była osoba niewierząca i nie chciała mieć nic wspólnego z ciemnogrodem?
Hhfggf
10 miesięcy temu
A ja przejeżdżałam kiedyś obok chłopczyka leżącego na jezdni, nad którym klęczał lekarz czy ratownik, udzielając pomocy. "Warunkowo" życzyłem dziecku w myśli, żeby szybko doszło do zdrowia. I jakoś nie reklamowałam swoich życzeń w necie. Niestety potem okazało się, że wypadek jest śmiertelny. Czy to świadczy o czymkolwiek? Tyle że net jest cierpliwy i każde wypociny przyjmie, klechy "najeżdżającego na wypadek" też.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić