Przełom po ponad 2 latach. 50-letni Grzegorz nie żyje

Badania DNA potwierdziły, że odnalezione w sierpniu szczątki na terenie słowackich Tatr należą do zaginionego Grzegorza Ciężabki z Jasła. To tragiczny finał sprawy trwającej ponad dwa lata.

Grzegorz Ciężabka nie żyje.Grzegorz Ciężabka nie żyje.
Źródło zdjęć: © Facebook | Grzegorz Ciężabka
Mateusz Domański

Ponad dwa lata trwała niepewność związana z zaginięciem Grzegorza Ciężabki, który we wrześniu 2023 roku zniknął w rejonie Doliny Małej Zimnej Wody w słowackich Tatrach.

Liczne poszukiwania nie przynosiły efektu, a bliscy wciąż żyli nadzieją, że mężczyzna mógł przeżyć. Dopiero szczegółowe badania laboratoryjne zakończyły tę dramatyczną historię.

Dramatyczne nagranie. Za kierownicą 84-latek

19 sierpnia 2025 roku słowaccy ratownicy odnaleźli pod Lodową Kopą, w Małej Studenéj Dolinie, fragmenty ludzkich szczątków. Zabezpieczono teren i przetransportowano je do Starego Smokowca, gdzie rozpoczęto identyfikację.

Już pierwsze ustalenia sugerowały, że mogą to być szczątki zaginionego jaślanina. Teraz, po analizie DNA, potwierdzono to jednoznacznie - podaje serwis jaslo4u.pl.

Tragedia w górach. Podali termin pogrzebu 50-latka

Rodzina Grzegorza Ciężabki poinformowała o terminie uroczystości pogrzebowych. Ostatnie pożegnanie 50-latka odbędzie się w sobotę, 22 listopada 2025 roku.

Ceremonia rozpocznie się o 10:30 modlitwą różańcową w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Osieku Jasielskim, a o 11:00 odprawiona zostanie Msza święta żałobna. Po nabożeństwie Zmarły zostanie pochowany na lokalnym cmentarzu.

Grzegorz Ciężabka był znaną i cenioną postacią w lokalnej społeczności - podaje wspomniany portal z Jasła. W nekrologu rodzina zamieściła poruszające słowa: "Kto w górach był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy…". Dla mieszkańców Jasła i okolic to symboliczne domknięcie bolesnej historii, która przez lata poruszała całe środowisko.

Wybrane dla Ciebie
Ostra krytyka Trumpa. Kardynałowie z USA wydali oświadczenie
Ostra krytyka Trumpa. Kardynałowie z USA wydali oświadczenie
Szukali naukowca od 6 dni. Nadeszły tragiczne wieści
Szukali naukowca od 6 dni. Nadeszły tragiczne wieści
Pokazała, co zrobił sąsiad. Tuż przed domem. Zdjęcie budzi emocje
Pokazała, co zrobił sąsiad. Tuż przed domem. Zdjęcie budzi emocje
"Tatuś bawi się w chowanego". Córka wyjawiła prawdę
"Tatuś bawi się w chowanego". Córka wyjawiła prawdę
Pożar w klasztorze. Siostry załamane. Założyły zbiórkę na pomoc
Pożar w klasztorze. Siostry załamane. Założyły zbiórkę na pomoc
Leśnicy się wściekli. To znaleźli w głębi lasu. "Ktoś się napracował"
Leśnicy się wściekli. To znaleźli w głębi lasu. "Ktoś się napracował"
Krok od tragedii. Szokująca reakcja policjanta
Krok od tragedii. Szokująca reakcja policjanta
O 22:00 wyszedł z domu na wsi. 20-latek zniknął wśród pól
O 22:00 wyszedł z domu na wsi. 20-latek zniknął wśród pól
Ksiądz pokazał zdjęcie z cmentarza. Takiego ogłoszenia jeszcze nie było
Ksiądz pokazał zdjęcie z cmentarza. Takiego ogłoszenia jeszcze nie było
Nagrali Putina. Prawda szybko wyszła na jaw
Nagrali Putina. Prawda szybko wyszła na jaw
Prosty przepis na popularny deser. Smakuje obłędnie
Prosty przepis na popularny deser. Smakuje obłędnie
Nagle wparował na ołtarz. Sceny w kościele na Podlasiu
Nagle wparował na ołtarz. Sceny w kościele na Podlasiu