Przenoszą ją głównie kleszcze. W maju prawie 3 tys. nowych przypadków
W Polsce szybko rośnie liczba zachorowań na boreliozę. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, od końca kwietnia do końca maja odnotowano 2939 nowych przypadków.
Najważniejsze informacje
- Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH podał, że do końca maja liczba przypadków boreliozy wzrosła do 7448.
- W porównaniu z końcem kwietnia oznacza to wzrost o 65,2 proc. w ciągu jednego miesiąca.
- Borelioza może dawać rumień wędrujący, objawy grypopodobne i powikłania neurologiczne.
Dane opublikował Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy. Z zestawienia wynika, że do końca maja 2026 r. w Polsce zanotowano 7448 przypadków boreliozy. Miesiąc wcześniej rejestr obejmował 4509 zachorowań, więc skala wzrostu jest wyraźna już na poziomie miesięcznego porównania.
Od końca kwietnia do końca maja liczba nowych rozpoznań zwiększyła się o 2939, co według danych cytowanych przez PAP oznacza wzrost o 65,2 proc. Od początku roku boreliozę z Lyme stwierdzono już u kilku tysięcy osób, a maj przyniósł mocne przyspieszenie tych statystyk.
Czego boją się kleszcze? Przetestowaliśmy 6 naturalnych preparatów
Objawy boreliozy i ryzyko powikłań
Borelioza z Lyme to choroba zakaźna obejmująca wiele układów organizmu, wywoływana przez krętki z rodzaju Borrelia. Infekcja rozwija się stopniowo, przechodząc przez kolejne etapy. U części chorych – około 40–50 proc. – pojawia się charakterystyczna zmiana skórna w postaci tzw. rumienia wędrującego. W początkowej fazie mogą występować także objawy przypominające grypę, takie jak gorączka, bóle głowy czy uczucie sztywności karku.
Nieleczona choroba może przejść w stadium przewlekłe, prowadząc do neuroboreliozy. W sytuacji, gdy bakterie zajmują układ nerwowy, mogą pojawić się zaburzenia neurologiczne i psychiczne, m.in. problemy z pamięcią i koncentracją, stany lękowe oraz depresyjne.
Nie każdy kleszcz jest nosicielem bakterii wywołujących boreliozę. Do zakażenia najczęściej dochodzi dopiero po dłuższym czasie żerowania pasożyta – zwykle po 24–48 godzinach, choć nie jest to sztywna granica i w niektórych przypadkach do transmisji może dojść wcześniej. Dane z 2024 r. wskazują, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielili pomocy dziesiątkom tysięcy pacjentów z chorobami odkleszczowymi, wśród których znaczną część stanowiły przypadki boreliozy.