Przez 9 godzin stał na usypanej wysepce. Pomoc nie dotarła
Tomasz Kramarczyk z Głuchołazów spędził dziewięć godzin stojąc na usypanej górce z kamieni i piachu, czekając na pomoc, która nigdy nie nadeszła. Ostatecznie uratował się sam. Po kulminacyjnym momencie, gdy woda zaczęła opadać, mógł w końcu przeprawić się do mieszkania.
Źródło zdjęć: © PAP, Twitter | @Fakt_pl, Michał Meissner