Przyjechali na pogrzeb Litewki aż z Malborka. To rodzice małej Zosi
Tłumy żegnały Łukasza Litewkę. Wśród żałobników pojawili się rodzice 8-letniej Zosi Lewandowskiej - dziewczynki, która zmaga się z nowotworem złośliwym.- Nie mogło nas tutaj zabraknąć, gdyż niecałe dwa miesiące temu dzięki panu Łukaszowi domknęła się zbiórka na naszą córeczkę - wyjaśnia mama Zosi w rozmowie z TVP3 Katowice.
- A dlaczego wybrał pan właśnie mnie? - pyta urocza dziewczynka, zwracając się do Łukasza Litewki. Ten, po chwili namysłu, odpowiada: - Bo jest pani takim światełkiem w tunelu.
Kilkusekundowe nagranie z udziałem Zosi Lewandowskiej oraz Łukasza Litewki, posła i społecznika, stało się wiralem i poruszyło wielu internautów. W środę, 29 kwietnia, w uroczystościach pogrzebowych w Sosnowcu uczestniczyli rodzice małej Zosi.
Nie mogło nas tutaj zabraknąć, gdyż niecałe dwa miesiące temu dzięki panu Łukaszowi domknęła się zbiórka na naszą córeczkę Zosię - wyjaśnia mama Zosi w rozmowie z TVP3 Katowice.
Przypomnijmy, że 8-letnia Zosia od ponad pięciu lat choruje na hepatoblastomę IV stopnia, czyli agresywny nowotwór złośliwy wątroby w najpoważniejszym stadium. Dziewczynka walczy o życie, a ponieważ w Polsce możliwości leczenia się skończyły, ratunku można już tylko szukać w Stanach Zjednoczonych. To wiąże się z ogromnymi kosztami.
1 marca Łukasz Litewka zamieścił w mediach społecznościowych apel:
Dziewczynka na zdjęciu to Zosia, ona po prostu nie ma już czasu, a przecież ma dopiero 8 lat. Nie zostawiajcie Zosi. Operowana była już kilka razy, przeszła chemię, straciła włosy, ale mimo że może zdjęcie tego nie pokazuje, jest uśmiechniętą i radosną dziewczynką. Lekarze w Polsce wycięli wszystkie guzy (były także na płucach), ale nie mają możliwości, by uratować dziewczynkę. Jedynym i ostatnim ratunkiem jest pilny wylot do USA, gdzie Zosia przejdzie nowoczesną terapię Car-T Cell, celowaną, niedostępną w naszym kraju. Wszystko rozbija się o pieniądze – napisał.
Apel okazał się niezwykle skuteczny. Wcześniej w pomoc Zosi zaangażowało się wiele osób, jednak – jak opisywał wówczas "Dziennik Bałtycki" – po apelu posła Litewki, cyfry na zbiórkach dla dziewczynki "oszalały".
Ostatecznie udało się zebrać potrzebne pieniądze. Wkrótce Zosia poleci do Houston w Teksasie, m.in. dzięki wsparciu społecznika, którego dziś opłakiwały tłumy.
Właśnie dzięki Łukaszowi zamknięta została nasza zbiórka i nasza Zosia, my, już niedługo, w maju, wylecimy do Stanów Zjednoczonych na leczenie - wyjaśniła mama dziewczynki.
Tata Zosi dodał, że Łukasz Litewka "wiedział, jak wykorzystywać media społecznościowe".
Nie tylko po to, żeby je przeglądać i scrollować, tylko po to, żeby łączyć ludzi - podkreślił rozmówca TVP3 Katowice.
Tragicznie zmarły poseł Lewicy Łukasz Litewka spoczął w środę na cmentarzu parafialnym w Sosnowcu. Uroczystości pogrzebowe miały charakter państwowy.
36-letni poseł Lewicy zginął w ubiegły czwartek potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej.