Słopnice. Wszedł do stajni i już nie wrócił. 67-latek zginął po ataku byka

Dramat w Słopnicach koło Limanowej (woj. małopolskie). Zmarł tam 67-letni mężczyzna, który został dotkliwie poturbowany przez byka przebywającego na uwięzi. Jak opisuje "Gazeta Krakowska", ciało gospodarza znaleziono w stajni. Okoliczności zdarzenia bada teraz policja pod nadzorem prokuratury.

Byk śmiertelnie ranił rogiem 48-letniego gospodarzaSłopnice. Wszedł do stajni i już nie wrócił. 67-latek zginął po ataku byka (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Jak informuje "Gazeta Krakowska", koszmar rozegrał się rano w poniedziałek, 15 czerwca br., na terenie jednej z posesji w Słopnicach w powiecie limanowskim.

Z ustaleń służb wynika, że poturbowany 67-latek został znaleziony z rozległymi obrażeniami w stajni, w której na uwięzi trzymano byka. Niestety, życia gospodarza nie udało się uratować.

Słopnice. Wszedł do stajni i już nie wrócił. 67-latek zginął po ataku byka

Asp. szt. Jolanta Batko, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, przekazała "Gazecie Krakowskiej", że śledczy będą odtwarzać przebieg zdarzenia.

Znaleziono mężczyznę w stajni, gdzie właśnie przebywał byk. Niestety obrażenia były takie, że pan zmarł. W trakcie postępowania będziemy ustalać, jak doszło do tego zdarzenia. Decyzją pani prokurator zabezpieczono ciało do badań sekcyjnych - mówiła "Gazecie Krakowskiej" asp. szt. Batko.

Kim był zmarły mężczyzna?

Z ustaleń wynika, iż zmarły gospodarz był mieszkańcem tej posesji i na co dzień trudnił się obrządkiem bydła.

Funkcjonariusze prowadzą czynności, które mają ustalić szczegółowe okoliczności zgonu 67-latka, a zabezpieczone zwłoki zostaną przekazane do sekcji.

Wybrane dla Ciebie