Słopnice. Wszedł do stajni i już nie wrócił. 67-latek zginął po ataku byka
Dramat w Słopnicach koło Limanowej (woj. małopolskie). Zmarł tam 67-letni mężczyzna, który został dotkliwie poturbowany przez byka przebywającego na uwięzi. Jak opisuje "Gazeta Krakowska", ciało gospodarza znaleziono w stajni. Okoliczności zdarzenia bada teraz policja pod nadzorem prokuratury.
Jak informuje "Gazeta Krakowska", koszmar rozegrał się rano w poniedziałek, 15 czerwca br., na terenie jednej z posesji w Słopnicach w powiecie limanowskim.
Z ustaleń służb wynika, że poturbowany 67-latek został znaleziony z rozległymi obrażeniami w stajni, w której na uwięzi trzymano byka. Niestety, życia gospodarza nie udało się uratować.
Słopnice. Wszedł do stajni i już nie wrócił. 67-latek zginął po ataku byka
Asp. szt. Jolanta Batko, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, przekazała "Gazecie Krakowskiej", że śledczy będą odtwarzać przebieg zdarzenia.
Znaleziono mężczyznę w stajni, gdzie właśnie przebywał byk. Niestety obrażenia były takie, że pan zmarł. W trakcie postępowania będziemy ustalać, jak doszło do tego zdarzenia. Decyzją pani prokurator zabezpieczono ciało do badań sekcyjnych - mówiła "Gazecie Krakowskiej" asp. szt. Batko.
Kim był zmarły mężczyzna?
Z ustaleń wynika, iż zmarły gospodarz był mieszkańcem tej posesji i na co dzień trudnił się obrządkiem bydła.
Funkcjonariusze prowadzą czynności, które mają ustalić szczegółowe okoliczności zgonu 67-latka, a zabezpieczone zwłoki zostaną przekazane do sekcji.