Szwajcarzy nie chcą limitu mieszkańców. "Powód do ulgi"

W referendum, które odbyło się w niedzielę, Szwajcarzy odrzucili propozycję ograniczenia liczby ludności w kraju. Zdaniem szwajcarskiej prasy, ta decyzja to "powód do ulgi". Lokalne media podkreślają jednak, że poparcie znacznej części głosujących oznacza, iż obawy o imigrację pozostają, a politycy muszą poważnie je potraktować.

wPrasa: wynik referendum o ograniczeniu liczby ludności to ulga, ale obawy o imigrację pozostają
Źródło zdjęć: © Getty Images | Thomas Winz
Aneta Polak

Niedzielne głosowanie pokazało, że 54,79 proc. Szwajcarów nie poparło propozycji skrajnie prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP), dotyczącej wprowadzenia konstytucyjnego limitu dla liczby ludności. Jak podkreśla PAP, po przekroczeniu limitu konieczne stałoby się wypowiedzenie umowy o swobodnym przepływie osób z UE.

Warto jednak zauważyć, że za inicjatywą SVP opowiedziało się aż 45,21 proc. głosujących.

Powód do ulgi?

Zuryski dziennik "Neue Zuercher Zeitung" (NZZ) zwrócił uwagę, że wynik referendum jest powodem do zadowolenia, jednakże polityka nie powinna wracać do porządku dziennego.

Gazeta podkreśla, że duża liczba głosujących na "tak" w referendum sygnalizuje "przepaść między elitą a częścią wyborców" oraz osłabienie zaufania do polityków. Jak zaznacza "NZZ", potrzeba odbudowy tego zaufania i podejmowania konkretnych działań, które będą odpowiadać na obawy obywateli.

Inny komentarz "NZZ" określa wynik referendum jako "etapowe zwycięstwo". Zdaniem gazety, wynik powinien dać do myślenia zwolennikom nowego pakietu umów z UE, nad którym Szwajcarzy będą głosować w przyszłości.

Gazeta wezwała rząd do zaostrzenia polityki azylowej i śmielszego sięgania po klauzulę ochronną w umowie o swobodnym przepływie osób, która pozwala tymczasowo ograniczać imigrację z UE. Chodzi - według dziennika - o pokazanie sceptycznej części elektoratu, że ich obawy o imigrację są traktowane poważnie.

Wyzwanie dla polityków

"Tages-Anzeiger" stawia pytanie o realne konsekwencje odrzucenia wspomnianej inicjatywy. Wskazuje na nierozwiązane problemy, takie jak wzrastające ceny mieszkań, przeciążona infrastruktura i napięcia związane z imigracją. Według gazety kampania przed referendum obnażyła te wyzwania, jednak żadna ze stron nie zaprezentowała skutecznych rozwiązań.

Wybrane dla Ciebie