Miał 2 promile w BMW w Zakopanem. Wiadomo, co mu grozi
52-letni turysta z Górnego Śląska został zatrzymany po tym, jak w Białym Dunajcu prowadził BMW, mając blisko 2 promile alkoholu. Policjanci przewieźli go do aresztu, a auto pozostawiono na parkingu przy pensjonacie.
Najważniejsze informacje
- Policjanci zakopiańskiej drogówki zatrzymali w Białym Dunajcu kierowcę BMW, który miał trudności z utrzymaniem toru jazdy.
- Badanie alkomatem wykazało u 52-latka blisko 2 promile alkoholu, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia.
- Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi m.in. do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia i wysoka grzywna; przy co najmniej 1,5 promila policja może zarekwirować auto na poczet przyszłej grzywny.
Policjanci z drogówki w Zakopanem w sobotni wieczór (13 czerwca) zauważyli BMW, które poruszało się ulicami Białego Dunajca w niebezpieczny sposób. Samochód miał problem z utrzymaniem właściwego toru jazdy, dlatego funkcjonariusze postanowili przeprowadzić kontrolę drogową.
Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedział nietrzeźwy kierowca. Mężczyzna był turystą, który przyjechał na Podhale z Górnego Śląska.
Badanie alkomatem wykazało, że 52-latek miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Policjanci natychmiast uniemożliwili mu dalszą jazdę. Pijany kierowca został zatrzymany i trafił do wytrzeźwienia, a jego sprawą zajmie się teraz sąd.
3-latek stał na parapecie trzeciego piętra. Sekundy dzieliły od tragedii. Jest nagranie
BMW na parkingu, kierowca w areszcie
Samochód, którym poruszał się mężczyzna, pozostał na parkingu pod pensjonatem. Z kolei kierujący noc spędził w policyjnym areszcie.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz wysoka grzywna.
W przypadku gdy badanie stanu trzeźwości wykaże co najmniej 1,5 promila alkoholu, na poczet przyszłej grzywny policjanci zarekwirują samochód, będący własnością sprawcy przestępstwa - podkreślają mundurowi.
Policjanci apelują, by nie wsiadać za kierownicę po alkoholu i reagować, gdy widać nietrzeźwego kierowcę na drodze.