Przyjechały z Ceuty do Madrytu. Ogromny protest kobiet w Hiszpanii
Mieszkanki hiszpańskiej enklawy, Ceuty, twierdzą, że po masowym napływie migrantów z Maroka przestały czuć się bezpiecznie we własnym mieście. W niedzielę przyjechały do Madrytu protestować. Kobiety domagały się od władz zwiększenia bezpieczeństwa i walki z kryzysem migracyjnym.
Przez centrum Madrytu w niedzielę przeszedł marsz kobiet z Ceuty, hiszpańskiej enklawy położonej na północnym wybrzeżu Afryki, w którym mieszka ok. 83 tys. mieszkańców. Uczestniczki domagały się zwiększenia bezpieczeństwa w mieście, które od lipca zmaga się ze skutkami kryzysu migracyjnego.
W lipcu granicę Maroka z Ceutą przekroczyło 80 tys. migrantów (140 osób straciło przy tym życie). Oznacza to, że w mieście pojawiło się dwa razy więcej ludzi. Choć większość migrantów wróciła do Maroka, w Ceucie pozostało napięcie.
Sytuacja wpłynęła na ich życie codzienne, kobiety boją się zabierać swoje dzieci na place zabaw i plaże miejskie. Kobiety skarżyły się też, że migranci załatwiają się na ulicach.
Z tego powodu mieszkanki Ceuty przyjechały do Madrytu, aby zwrócić uwagę rządzących na sytuację w swoim mieście. Kobiety oczekują od władz konkretnych działań, które pozwolą im się poczuć ponownie bezpiecznie.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.