Przyłapani w lesie. Tak się tłumaczyli

Na polanie przy granicy lasu w Gdańsku, grupa mężczyzn postanowiła spędzić wieczór, rozpalając ognisko i popijając alkohol. Choć ich zamiary mogły wydawać się niewinne, sytuacja skończyła się interwencją strażników miejskich.

.Nielegalna biesiada zakończona mandatami.
Źródło zdjęć: © SM Gdańsk

W miniony piątek 16 sierpnia ok. godz. 18:00 do gdańskiej straży miejskiej wpłynęło zgłoszenie o kilku mężczyznach, którzy w lesie przy ulicy Harfowej rozpalili ognisko.

Ze względu na ryzyko pożaru sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji. Dyżurny skierował tam patrol strażników z Referatu IV. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zauważyli dym unoszący się nad lasem i grupę mężczyzn siedzących przy ognisku.

Panowie byli zaskoczeni obecnością strażników oraz informacją, że na terenie Gminy Miasta Gdańska ogniska mogą być rozpalane jedynie w wyznaczonych do tego miejscach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czarcie koło w lesie. Tajemniczy krąg z grzybów od wieków kojarzony był z czarami

Mundurowi przypomnieli biesiadującym panom, że takie działanie stanowi poważne zagrożenie pożarowe, szczególnie w rejonach leśnych, gdzie sucha ściółka może łatwo zająć się ogniem - relacjonują strażnicy.

Mężczyźni tłumaczyli, że chcieli jedynie spędzić miło czas, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Jednak brak świadomości nie uchronił ich przed odpowiedzialnością. Interwencja zakończyła się dwoma mandatami oraz obowiązkiem natychmiastowego ugaszenia ogniska.

Wybrane dla Ciebie