Przyszedł się wyspowiadać. Następnie ruszył grzeszyć i okradł klasztor
Temu 37-letniemu mężczyźnie chyba pomyliła się kolejność. Najpierw poprosił o modlitwę i wybaczenie, a następnie wyłamał z klasztornej boazerii ściennej skarbonkę z datkami od wiernych. Wszystko wydarzyło się w klasztorze ojców Franciszkanów w Osiecznej. Sprawca znalazł się w rękach policji.
Źródło zdjęć: © KMP Leszno