Pukają do drzwi Polaków. Policja alarmuje

Złodzieje i oszuści co rusz wymyślają nowe metody, które w zamyśle mają im pozwalać na uzyskiwanie rozmaitych korzyści. Policja znów apeluje o rozsądek. "Nieuczciwi domokrążcy mogą stanowić zagrożenie!" - zaznaczono na stronie internetowej krapkowickiej komendy.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Domokrążcy pod różnymi pretekstami chcą dostać się do mieszkania. "Podają się za kurierów, pracowników wodociągów, kanalizacji czy administracji. Proponują zwrot opłat, sprawdzenie instalacji elektrycznej lub wodnej. Często też oferują sprzedaż produktów po konkurencyjnych cenach. W każdym przypadku chodzi o to samo. Oszust za wszelką cenę próbuje wejść do mieszkania i sprawdzić, gdzie przechowujemy pieniądze i wartościowe przedmioty, aby później dokonać kradzieży" - podkreśla policja.

Tak było choćby 19 stycznia 2023 roku. Wówczas do 79-letniej mieszkanki Krapkowic przyszedł mężczyzna, podający się za sprzedawcę perfum. "Powiedział kobiecie, że ma dla niej atrakcyjną ofertę, jednak najpierw prosi o szklankę wody. Podczas gdy kobieta przebywała z nim w kuchni, inny mężczyzna wszedł do mieszkania i skradł biżuterię oraz pieniądze o wartości blisko 7000 zł. Kiedy kobieta zorientowała się, że w mieszkaniu jest więcej osób, złodzieje szybko je opuścili" - zrelacjonowano.

Do drugiego zdarzenia doszło w jednej z miejscowości w gminie Krapkowice pod koniec stycznia br. Do domu starszego małżeństwa zapukały dwie kobiety. Podawały się one za pracownice Urzędu Celno Skarbowego. Kobiety pod pretekstem konieczności sporządzenia protokołu przesłuchania świadka, dokonały wyłudzenia danych osobowych od 74-letniego mężczyzny - przekazała policja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Moment groźnego zderzenia w Lublinie. Kierowca zlekceważył światła

Policja apeluje. "Nie bądźmy obojętni"

W związku z przytoczonymi historiami policja wystosowała specjalny apel. "Pamiętajmy! Oszuści wciąż poszukują swoich potencjalnych ofiar. Najczęściej pokrzywdzonymi stają się starsze osoby. Nie bądźmy więc obojętni i ostrzegajmy naszych krewnych o metodach działania przestępców. Przy każdym rodzinnym spotkaniu edukujmy bliskich, mówiąc im o konieczności sprawdzania u źródła informacji podanej przez telefon czy też w bezpośrednim kontakcie" - zaznaczono.

Seniorzy świadomi zagrożenia i mający wiedzę, że mogą do nich telefonować czy tez pukać do ich drzwi – przestępcy (podając się też często dla uwiarygodnienia swojej osoby za przedstawiciela instytucji zaufania publicznego) - będą ostrożniejsi a przez to też bezpieczniejsi. Rola bliskich jest w tym wypadku nieoceniona - spostrzega policja.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko