Radny PO zawieszony po awanturze w taksówce. "Przyjechałeś do obcego kraju"

Piotr Matan stracił funkcję pełnomocnika wojewody świętokrzyskiego po nagraniu z kłótni w taksówce. Został też zawieszony w Platformie Obywatelskiej do czasu wyjaśnienia sprawy. Nagranie z awantury trafiło do sieci. Polityk wydał oświadczenie.

Piotr Matan został zawieszony w pełnieniu obowiązków radnego PO.Piotr Matan został zawieszony w pełnieniu obowiązków radnego PO.
Źródło zdjęć: © Urząd Wojewódzki w Kielcach
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Wojewoda świętokrzyski odwołał Piotra Matana z funkcji pełnomocnika z dniem 1 lipca.
  • Na nagraniu z taksówki słychać groźby pod adresem kierowcy i powoływanie się na funkcje publiczne.
  • Piotr Matan wydał oświadczenie, w którym przyznał, że był zdenerwowany i powoływał się na swoją pozycję.

Nagranie, które wywołało konsekwencje dla samorządowca z powiatu jędrzejowskiego, miało powstać zimą. W materiale widać datę 20 lutego 2026 r., a pasażerowie są ubrani w zimowe kurtki. W taksówce doszło do ostrej sprzeczki po tym, jak kierowca odmówił wykonania kursu.

Nagranie z taksówki i słowa do kierowcy

Na filmie pasażer miał przedstawiać się jako pełnomocnik wojewody i asystent posła. Do kierowcy, opisanego jako obcokrajowiec, padły groźby związane z licencją. - Przyjechałeś do obcego kraju i się rzucasz **** - mówił Piotr Matan do taksówkarza. - Gwarantuję ci, że stracisz licencję - dodał.

Według opisu sprawy po odmowie przejazdu pasażer nie chciał od razu opuścić auta. W pewnym momencie miał też zabrać kluczyki ze stacyjki, a sytuacja przerodziła się w szarpaninę. Po kilku minutach kłótni pasażer i pasażerki wysiedli z pojazdu. To właśnie to nagranie stało się podstawą późniejszych reakcji politycznych i urzędowych.

W nagraniu padają niecenzuralne słowa.

Oświadczenie Piotra Matana

Po publikacji filmu Piotr Matan zamieścił pisemne stanowisko. Wyjaśnił, że razem z trzema kobietami długo czekał na kurs w nocy i że jedna z nich była w ciąży. - Czekałem, stojąc na mrozie wraz z trzema dziewczynami na kurs kilkadziesiąt minut. Warto zaznaczyć, że jedna z dziewczyn była w ciąży o czym kierowca został poinformowany - napisał w oświadczeniu.

W dalszej części przekazał, że kierowca miał odmówić przejazdu, bo jego partnerka trzymała kebaba, którego chciała schować do torebki. - Czy byłem zdenerwowany sytuacją? Oczywiście. A kto by nie był? - czytamy w oświadczeniu. Matan zapewnił też, że nie użył wobec kierowcy epitetów, nie szarpał go i nie uderzył. Przyznał jednak: - Czy powoływałem się na moją pozycję społeczną? Tak.

Reakcja Platformy i urzędu wojewódzkiego

Konsekwencje pojawiły się szybko. Poseł Artur Gierada odniósł się do sprawy w rozmowie z "Echem Dnia". - Widziałem film i jest tam wiele rzeczy, które nie powinny być akceptowane, choćby powoływanie się na funkcje publiczne - powiedział. - Dziś Piotr Matan jest zawieszonym członkiem Platformy do wyjaśnienia sprawy - dodał poseł.

Stanowisko opublikował także Świętokrzyski Urząd Wojewódzki w Kielcach. - W związku z nieakceptowalnym zachowaniem, wojewoda Józef Bryk z dniem 1 lipca br. odwołał Piotra Matana z funkcji pełnomocnika ds. współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami. Nie ma naszej zgody na powoływanie się na wpływy czy pogardliwe traktowanie innych grup społecznych - czytamy w komunikacie.

Wybrane dla Ciebie