Rosja wprowadza zakaz. Te auta nie wjadą już na Most Krymski

Rosyjskie władze zakazały wjazdu samochodów elektrycznych i hybrydowych na Most Krymski, łączący okupowany Krym z Krajem Krasnodarskim w Rosji. Zakaz obowiązuje bezterminowo — przekazał w poniedziałek ukraiński portal Obozrevatel, cytowany przez PAP.

Flaga Rosji na tle Mostu KrymskiegoFlaga Rosji na tle Mostu Krymskiego
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ekaterina Utorova
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Zakaz wjazdu na Most Krymski obejmuje auta elektryczne i hybrydowe, obowiązuje bezterminowo.
  • Decyzję uzasadniono "względami bezpieczeństwa", z możliwością dywersji z użyciem baterii.
  • Kierowcom wskazano objazd wzdłuż Morza Azowskiego między Taganrogiem a Dżankojem.

Rosyjskie władze okupacyjne wprowadziły ograniczenia na Moście Krymskim, który łączy anektowany Krym z Krajem Krasnodarskim. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, za decyzją mają stać obawy o bezpieczeństwo i ryzyko ataku dywersyjnego z wykorzystaniem pojazdów osobowych. Obozrevatel przekazał, że nie wskazano daty jego zniesienia.

Serwis Obozrevatel, powołując się na oświadczenia władz okupacyjnych, podał, że ograniczenie weszło w życie w poniedziałek, 3 listopada. Dotyczy to wszystkich samochodów z napędem elektrycznym oraz hybrydowym, jadących na Krym i z Krymu. W komunikatach użyto sformułowania „względy bezpieczeństwa”, które mają uzasadniać tak szeroki zakres restrykcji.

Właścicielom pojazdów wskazano objazd prowadzący wzdłuż Morza Azowskiego. Trasa łączy rosyjski Taganrog z Dżankojem na okupowanym Krymie. Według przekazu mediów, rozwiązanie to ma ograniczyć ryzyko na newralgicznym odcinku, a jednocześnie utrzymać ciągłość ruchu na kierunku łączącym Krym z Rosją.

Rosja wysłała drony na granice z Polską. Nasze wojsko było gotowe

Obawy o ładunki w bateriach

Rosyjskie media sugerują, że przyczyną zakazu są trudności z jednoznaczną identyfikacją baterii trakcyjnych jako elementu napędu. W teorii miałyby one umożliwiać ukrycie materiałów wybuchowych. Wskazuje się, że detonacja tak przygotowanego samochodu-pułapki mogłaby uszkodzić konstrukcję mostu, co tłumaczy bezterminowy charakter restrykcji.

Most nad Cieśniną Kerczeńską powstał w 2014 r. i od początku pełnoskalowej wojny stał się jednym z kluczowych celów ukraińskich działań. PAP przypomina, że 8 października 2022 r. część przeprawy uległa zawaleniu po głośnym ataku. Do ostatniego uderzenia na most doszło w czerwcu 2025 r., co podtrzymuje wysoki poziom zagrożenia i kontekst obecnych ograniczeń.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2