Rosjanie pokazali drogę śmierci. Zginęli chwilę później

Mimo szumnych zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczących zakończenia wojny, między Rosją i Ukrainą nadal trwają krwawe walki. Rosyjscy wojskowi pokazali nagranie z obwodu biełgorodzkiego, na którym widać spalone auta. To tzw. droga śmierci. Chwilę później autorzy nagrania zginęli od ukraińskiego pocisku.

Ukraińcy atakują wojskowe cele. To "droga śmierci"Ukraińcy atakują wojskowe cele. To "droga śmierci"
Źródło zdjęć: © X
Marcin Lewicki

Trwa intensywna wymiana ognia między Rosją i Ukrainą. Rosyjska armia wzięła na cel obiekty cywilne. W ostatnich tygodniach doszło m.in. do ataku na Krzywy Róg (co najmniej 20 ofiar śmiertelnych wśród cywili) i Sumy (co najmniej 117 ofiar śmiertelnych). W każdym z ostrzałów rannych zostało setki Ukraińców.

Armia ukraińska z kolei ostrzeliwuje obiekty wojskowe i żołnierzy. Wielu rosyjskich wojskowych zginęło na tzw. drodze śmierci w obwodzie biełgorodzkim. Nagranie z tej drogi pokazali przejeżdżający nią Rosjanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 15.04

Na udostępnionym w mediach społecznościowych wideo widać wraki spalonych pojazdów wojskowych, leżących w przydrożnych rowach i na polach. Liczba aut jest ogromna. Wraki leżą praktycznie na każdym zakręcie i prostym odcinku szosy. Sceny przypominają wojenne filmy sci-fi.

Okazuje się, że w ostatnich dniach liczba spalonych aut na drodze wzrosła. Tak wskazuje Anton Heraszczenko, który cytuje rosyjskiego żołnierza, nagrywającego "drogę śmierci".

Rosyjski żołnierz pokazał "drogę śmierci" w obwodzie biełgorodzkim w Rosji. Według niego liczba spalonych pojazdów na tej drodze podwoiła się w ciągu jednego dnia - napisał ukraiński bloger wojenny i były wiceszef MSW Ukrainy.

Heraszczenko opublikował tylko fragment nagrania z przejazdu Rosjan. Okazuje się, że chwilę później samochód, którym jechali żołnierze, również został trafiony i spłonął. Poruszający się nim wojskowi zginęli na miejscu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie