Rosjanie zaginęli w Tajlandii. Matka dostała krótką wiadomość

Dwoje rodzeństwa z Rosji zaginęło w tajemniczych okolicznościach w tajskiej Pattayi. 22-letnia Diana i 17-letni Roman wyszli nad ranem z domu i ślad po nich zaginął. Wcześniej kobieta twierdziła, że ktoś mógł ją śledzić za pomocą urządzenia Bluetooth.

Rosjanie zaginęli.Rosjanie zaginęli.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Jak informuje serwis Baza na Telegramie, Rosjanie pochodzący z Tyumenu zaginęli w Tajlandii w niejasnych okolicznościach. 22-letnia Diana i 17-letni Roman mieszkali w Pattayi od pięciu lat razem z matką.

26 lipca nad ranem rodzeństwo wyszło z domu i ruszyło motocyklem w nieznanym kierunku. Zostali nagrani przez kamery monitoringu. 20 minut później Diana napisała wiadomość do matki o treści "pilne".

Wiadomo, że dzień przed zaginięciem dziewczyna powiedziała matce, że jej iPhone wykrył nieznane urządzenie śledzące Bluetooth. Miała wrażenie, że ktoś ją śledzi. Policja sprawdziła lokalizację telefonu po zaginięciu.

Wiadomo, że dziewczyna mogła znajdować się 200 metrów od domu. Tam jednak nie udało się jej odnaleźć. Obecnie ślad po nich zaginął. Do poszukiwań dołączyły patrole tajskiej policji, rozpoczynając oficjalne śledztwo w sprawie zaginięć. Okolice przeczesują również wolontariusze.

Matka zaginionych nastolatków Zarina Nazimova zaapelowała w sieci o pomoc. - Jeśli byliście wczoraj w Pattayi, widzieliście cokolwiek, macie nagrania z kamery samochodowej, monitoringu lub jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc w poszukiwaniach, proszę o natychmiastowy kontakt - cytuje jej wypowiedź serwis "Tumen". - Nawet jeśli wydaje się to drobnym szczegółem, może być bardzo ważne. Proszę, pomóżcie rozpowszechnić tę wiadomość. Liczy się każda minuta.

Wybrane dla Ciebie