Dramat Polki w Tajlandii. Oskarżono ją o kradzież. "Byłam przerażona"
Polka, która wypoczywała w Tajlandii opisała sytuację, w której po oskarżeniu o kradzież drobnej pamiątki musiała przekazać równowartość 27 tys. zł w gotówce. W sprawę mieli być zaangażowani policjanci, a wsparcia nie uzyskała po kontakcie z ambasadą RP w Bangkoku.
Mateusz Kaluga