Rosjanin pokazał bolące ramię. "Jak ma przeładować broń?"

Rosyjscy żołnierze już blisko trzy lata walczą na wojnie w Ukrainie. Choć to oni są stroną agresywną, teraz zaczęli nagle odczuwać trudy wojskowej służby i mówią o tym wprost. Na jednym z nagrań pokazują swoje niesprawne ramiona pytając, jak mają walczyć w takim stanie.

Rosjanie ciężko ranni. Proszą o pomocRosjanie ciężko ranni. Proszą o pomoc
Źródło zdjęć: © X | WarTranslated
Rafał Strzelec

Wojna jest zjawiskiem brutalnym i bezwzględnym - dla obu uczestniczących w niej stron. Rosjanie, których dowódcy i przywódcy nie liczą się ze stratami ludzkimi, także doświadczają nieludzkiej strony konfliktu. W jednym z nagrań, które dotarło z frontu do sieci, żołdacy Putina narzekają wprost na swoje "warunki pracy". Grupa wojskowych z 70. Pułku Zmotoryzowanego, ukryta prawdopodobnie gdzieś w schronie lub piwnicy, oczekuje natychmiastowej pomocy ze względu na stan żołnierzy.

Jest 7 stycznia 2025 roku. Pomóżcie nam. Niepełnosprawni mężczyźni są wysyłani na misje bojowe. Ten problem musi zostać rozwiązany. O co chodzi? Czterdziestu ludzi idzie jutro ze złamanymi ramionami i ranami postrzałowymi. Wielu ma połamane kości, zszargane nerwy. Ludzie ledwo chodzą - mówi głos na nagraniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężne kule ognia w Rosji. Nagrania świadków ataku Ukrainy

Jeden z wojskowych pokazał bolące ramię. - Jak on ma przeładować broń? - pyta jego kompan. Rosjanie apelują o przedsięwzięcie jakichkolwiek środków, aby ich im pomóc w tych trudnych chwilach.

Rosyjskie straty na Ukrainie

Nic dziwnego, że Rosjan bolą kończyny - poszli na brutalną wojnę, którą zresztą sami w pełni popierają. .

Straty Rosjan na froncie są porażające. Wedle różnych szacunków stracili od 600 do 800 tys. żołnierzy, z czego około 200 tys. poległo w walce. Pozostali są niezdolni do dalszego udziału w "specjalnej operacji wojskowej", jak nazywają wojnę w Ukrainie kremlowscy propagandyści.

Wybrane dla Ciebie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej