Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Sąd w Kijowie skazał rosyjskiego żołnierza na dożywocie za egzekucję dwóch ukraińskich jeńców wojennych. Mężczyzna otworzył do nich ogień mimo, że złożyli oni broń. Przed sądem miał tylko jedną prośbę.
W Kijowie zapadł wyrok skazujący Władimira Iwanowa, żołnierza z 40. Samodzielnej Brygady Morskiej Floty Pacyfiku Rosji. Miał on zabić dwóch ukraińskich żołnierzy, którzy poddali mu się.
Jak poinformował Prokurator Generalny Ukrainy, Rusłan Krawczenko, Iwanow wziął udział w zasadzce w obwodzie kurskim w styczniu 2025 r. - podaje serwis "Kiyv Independent".
Żołnierze ukraińscy, pomimo złożenia broni i poddania się, zostali zastrzeleni przez Rosjanina. Sąd orzekł, że użycie siły było nieuzasadnione i nałożył na Iwanowa obowiązek wypłaty ok. 1,3 mln dolarów rodzinom ofiar jako odszkodowanie moralne. Podczas procesu, żołnierz przyznał się do winy.
Jedyne, o co mogę prosić, to żeby nie karać mnie zbyt surowo - miał powiedzieć Rosjanin przed ukraińskim sądem.
Systematyczne dokumentowanie zbrodni wojennych przez Ukrainę oraz dążenie do ukarania winnych jest podstawą polityki Ukrainy.
Już wcześniej zapadły podobne wyroki w sprawach rosyjskich żołnierzy, a Prokuratura Generalna Ukrainy odnotowała co najmniej 322 egzekucje ukraińskich jeńców ze strony rosyjskiej. Tego rodzaju czyny stanowią naruszenie Konwencji Genewskich i są uznawane za zbrodnie wojenne pod międzynarodowym prawem.