Rośnie napięcie w Armenii. Putin wpłynie na wynik wyborów?

Już w tę niedzielę w Armenii odbędą się wybory parlamentarne, które mogą wyznaczyć nowy kierunek dla państwa. O ponad 100 miejsc w jednoizbowym Zgromadzeniu Narodowym ubiegają się kandydaci 19 partii i bloków. Faworytem jest rządząca, prozachodnia Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana. Główne ugrupowania opozycji są jednak zorientowane na Rosję.

W niedzielę wybory w ArmeniiW niedzielę wybory w Armenii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Aneta Polak

W niedzielę Armenia stanie przed kluczowym wyborem, który może ukształtować przyszłość polityczną kraju.

Zakończona w piątek kampania wyborcza przebiegała w napiętej atmosferze, a scena polityczna jest mocno spolaryzowana - wskazuje PAP.

Medialne doniesienia wskazywały na masowe działania dezinformacyjne ze strony Rosji, skierowane przeciw Paszynianowi. W tym samym czasie władze Armenii aresztowały dziesiątki członków partii opozycyjnych, oskarżając ich o kupowanie głosów. Oponenci premiera postrzegają te działania jako represje polityczne.

Ważne wybory w Armenii

Jak przypomina PAP, to pierwsze regularne wybory w Armenii od 2017 r. Wybory w 2018 i 2021 r. były przedterminowe, w obu głosowaniach wygrała partia Paszyniana, zdobywając bezwzględną większość głosów.

Głównym wątkiem kampanii była polityka międzynarodowa Armenii. Wybory są testem dla Paszyniana, który dąży do zacieśnienia więzi z USA i Unią Europejską oraz do zawarcia trwałego pokoju z Azerbejdżanem (z którym Erywań był uwikłany w trwający dekady i ostatecznie przegrany konflikt o Górski Karabach). Opozycyjne ugrupowania stawiają na utrzymanie bliskich stosunków z Moskwą, argumentując, że uniezależnienie się od Rosji może być kosztowne.

Niedzielne głosowanie zadecyduje o tym, czy premier Paszynian będzie mógł przeprowadzić zapowiadane zmiany konstytucyjne i poddać je pod referendum. Do uruchomienia tego procesu potrzebuje większości 2/3 głosów.

Od zmiany zapisów dotyczących Górskiego Karabachu w konstytucji Azerbejdżan uzależnia ukończenie procesu pokojowego. Sęk w tym, że sprzeciwia się temu część armeńskiej opozycji.

Głównymi rywalami Umowy Społecznej są dwa bloki: Silna Armenia, związana z rosyjsko-ormiańskim oligarchą Samwelem Karapetianem, oraz Blok Armenia, prowadzony przez byłego premiera Roberta Koczariana. Łącznie zarejestrowano 19 komitetów, a próg wyborczy wynosi 4 proc. dla partii i 10 proc. dla większych koalicji.

Rosja wpłynie na wybory w Armenii?

Do głosowania jest uprawnionych ok. 2,5 mln z ok. 3 mln obywateli Armenii. Wybiorą co najmniej 101 deputowanych. Głosowanie odbędzie się w godz. 8-20.

Poza nielicznymi wyjątkami w wyborach można wziąć udział tylko na terytorium Armenii; nie prowadzi się głosowania za granicą. Pojawiły się jednak doniesienia, że Moskwa planuje na masową skalę wysyłać mieszkających w Rosji armeńskich obywateli na głosowanie do ojczyzny, by wpłynąć na wynik wyborów.

Proces wyborczy będzie również obserwowany przez delegację Parlamentu Europejskiego i misję Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.

Według PAP, w sondażach z maja amerykański Międzynarodowy Instytut Republikański wskazał, że 32 proc. respondentów popiera Paszyniana, podczas gdy opozycjoniści Karapetiana i Koczariana uzyskali odpowiednio 6 i 3 proc.

Wybrane dla Ciebie