Rośnie w polskich lasach. Nazywana "drzewkiem życia"

Lasy Państwowe opublikowały na Twitterze zdjęcie z Nadleśnictwa Szczytno. Widać na nim dorodny owocnik lakownicy uznanej przez medycynę krajów Dalekiego Wschodu za grzyba leczniczego. Jedna informacja podana przez leśników skonfundowała wielu internautów. Wyjaśniamy, o co chodzi.

zLakownica żółtawa w Nadleśnictwie Szczytno. Ma właściwości lecznicze, ale jest niejadalna
Źródło zdjęć: © Twitter

– Nazywana "drzewkiem życia" lakownica wykształciła swój przepiękny jednoroczny owocnik w drzewostanie na terenie leśnictwa Wesoły Grunt. Odnalazł ją podleśniczy Robert – napisano na profilu Nadleśnictwa Szczytno na Facebooku. Na zdjęciu widać lśniący w słońcu kapelusz koloru kasztanowego. Lśniąca, "jakby polakierowana" powierzchnia owocnika jest zresztą cechą charakterystyczną tego gatunku.

Chińczycy, Japończycy czy Koreańczycy uprawiają ją na dużą skalę i traktują jako zioło o właściwościach podobnych do żeń-szenia – napisano na profilu nadleśnictwa.

W niedzielę zdjęcie opublikowały na Twitterze Lasy Państwowe. Poinformowano też internautów, że w medycynie azjatyckiej lakownica traktowana jest jako zioło wzmacniające układ odpornościowy. Wykorzystuje się ją także jako środek pomocniczy w leczeniu nowotworów. "Niejadalny".

Leczniczy grzyb jest niejadalny? Wyjaśniamy

Internautów zaskoczyła informacja podana na końcu wpisu Lasów Państwowych, co znalazło odzwierciedlenie w komentarzach:

"Niejadalne zioło wzmacniające?", "Właśnie też się zdziwiłam", "Niejadalny to nie oznacza trujący. Niejadalny, czyli zewnętrznie stosują?" – zastanawiają się internauci.

Jak można się domyślić, administratorzy profilu Lasów Państwowych nie dyżurują przy komputerach w niedzielę wieczorem, zatem na razie nikt zdziwionym internautom nie odpowiedział. Wyjaśniamy więc wątpliwości.

Prawdą jest, że grzyb niejadalny nie jest tym samym co grzyb trujący. Grzyby niejadalne to takie, które nie są trujące dla człowieka, jednak powszechnie uznaje się je za niezdatne do spożycia ze względu na różne czynniki. Może być to nieprzyjemny smak lub zapach, a także twardy miąższ, ciężkostrawność lub nawet to, że owocniki danego grzyba są tak małe, że nikt do tej pory nie sprawdził ich właściwości i tego, czy nadają się do spożycia.

Lakownicę uznaje się w Polsce za niejadalną, ponieważ jest gorzka w smaku. Nie jest to jednak przeszkodą do wysuszenia, sproszkowania i używania jej jako leku. W krajach azjatyckich w takiej formie jest składnikiem herbaty. W Polsce można kupić sproszkowane grzyby lakownicy (zwanej także reishi) w kapsułkach jako suplement diety.

Turyści wrócili na Mazury. "Widać dynamiczny przyrost"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki