Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Wiktoria Policha
Wiktoria Policha
|
aktualizacja

W takich warunkach żyją Polacy. Oto prawdziwa patodeweloperka

312
Podziel się:

Patryk Śmiarowski to młody fotograf, który zainicjował nietypowy projekt poświęcony tak zwanej polskiej patodeweloperce. Wziął na warsztat mikrokawalerki i w humorystyczny sposób pokazał prawdziwe bolączki mieszkańców wielu polskich mieszkań.

W takich warunkach żyją Polacy. Oto prawdziwa patodeweloperka
Zebrał lokatorów mikrokawalerek. Pokazuje polską "patodeweloperkę". Zdjęcia pochodzą z projektu Patryka Śmiarowskiego (Patryk Śmiarowski, Instagram: @patryksmiarowski)

Patryk Śmiarowski to student Uniwersytetu Warszawskiego. Zaczął od filozofii, ale postanowił równocześnie rozwijać także swoją pasję. Postawił więc na fotografię, która jednocześnie jest jego hobby, jak i sposobem na życie. Uczy się w Akademii Fotografii w Warszawie i niebawem będzie bronił pracę dyplomową.

Nie będzie to jednak zwykła obrona. Fotograf postanowił przygotować pracę dyplomową na temat patodeweloperki. Skupia się na mikrokawalerkach i poszukuje chętnych do udziału w nietuzinkowym projekcie. Na jednej z grup facebookowych poświęconych wynajmowi mieszkań w Warszawie niedawno pojawił się wpis Patryka.

Cześć wszystkim! (...) Jestem studentem fotografii i przygotowuję swoją pracę dyplomową na temat patodeweloperki, a konkretnie mikrokawalerek. Na zdjęciach pozuję razem z lokatorami takowych przybytków i przedstawiamy razem różne absurdalne sytuacje zwracające uwagę oraz podkreślające ciasnotę lub brak funkcjonalności takich przestrzeni.

Zebrał lokatorów mikrokawalerek. Pokazuje polską patodeweloperkę

Łazienka połączona z kuchnią, lodówka w przedpokoju, czy pralka zamiast blatu. Choć pojęcie patodeweloperki jest bardzo szerokie, Patryk Śmiarowski skupia się na mikrokawalerkach. "Poruszam tylko jedną składową problemu patodeweloperki, czyli mikrokawalerki. Inspiracje przyszły w dużej mierze z internetu oraz z doświadczeń znajomych" - mówi w rozmowie z o2.pl.

Twórca tłumaczy też, czym dla niego jest patodeweloperka i porusza ważny problem, który dotyka obecnie młodych ludzi. W rozmowie z o2.pl zaznacza, że są to "tendencje rynkowe mające za nic urbanistykę oraz zapisy prawne".

To, co jest najważniejsze, to maksymalizacja zysku, a jakiekolwiek głosy krytyki są zwykle zbywane po prostu nieprawdziwym stwierdzeniem, że to jest tylko odpowiedź na potrzeby młodych ludzi, bo (...) całe dnie i wieczory spędzają na mieście, (...), więc dużo przestrzeni nie potrzebują. Prawda jest taka, że młodych ludzi nie stać i szybko nie będzie stać na własne mieszkanie, a jeśli jakieś pieniądze się uda odłożyć (...) to często wystarczy najwyżej na kawalerkę - tłumaczy nam.

Patryk fotografuje głównie mieszkańców Warszawy i Krakowa. Problem, który pokazuje w projekcie, dotyczy przede wszystkim mieszkańców dużych miast. Na zdjęciach można zobaczyć nowe mieszkania, ale też te, powstałe przed transformacją rynkową. "To, co dla mnie jest najważniejsze to niepokojące tendencje" - mówi Patryk Śmiarowski.

Jedna z bohaterek mieszka w kawalerce na Kasprzaka. Gdy 15 lat temu mieszkanie było sprzedawane, deweloper obiecywał, że od strony ulicy nie będzie już nic budowane. Teraz, za oknem stoi największe blokowisko w Polsce zasłaniające słońce przez większą część doby - dodaje.

Mieszkańcy mikrokawalerek poszukiwani

Student fotografii poszukuje chętnych do udziału w projekcie. Oprócz obrony pracy dyplomowej, która zaplanowana jest na październik, twórca zamierza wystawić zdjęcia w galerii. Na ten moment poszukuje chętnych i gromadzi fotografie.

Zawsze proszę o wcześniejsze wysłanie zdjęć mieszkania, co pozwala mi zaplanować konkretne kadry i kompozycję, ale zawsze chętnie też podejmuję pomysły zaproponowane przez bohaterów zdjęć. Potem na spokojnie już wybieram, które zdjęcia trafią do finalnego projektu - mówi o2.pl.

Patryk szuka chętnych, którzy dadzą się sfotografować. Każdy kto mieszka w ciasnym lub nietuzinkowym mieszkaniu może zgłosić się do projektu. Można zrobić to za pośrednictwem Instagrama lub e-maila: projektpsmiarowski@gmail.com.

Wiktoria Policha, dziennikarka o2

Zobacz także: Patodeweloperka. Ekspert odpowiada: każdy ma wybór, to nie jest PRL
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(312)
ac22
2 tyg. temu
W ich wieku nie miałem nic.
Max
2 tyg. temu
przypominam że cała ta mieszkaniowa patologia miała swoje apogeum za rządów donalda tuska i PO/PSL,nie było pieniędzy na nic i nie będzie jak się znowu do koryta ta niemiecka bandą dorwie młodzi będą mieszkać pod mostami w parkach czy blokowych piwnicach z wózkówniami włącznie
M 2
2 tyg. temu
Patologie wprowadziła siła Solidarność w 1980 roku przy aplauzie Polaków
Mix
2 tyg. temu
Ja już nawet widziałem ogłoszenie w którym można wynająć namiot na balkonie.
Pryszcz
2 tyg. temu
Rozumiem, że ci biedni ludzie zostali ZMUSZENI SIŁĄ do kupienia tych kawalerek. Podpisując umowę byli pewni, że dostaną stumetrowe, dwupoziomowe apartamenty. Dlaczego nie skarżą się do sądu, tylko do fotografa?
Jaa
2 tyg. temu
Ale, że co? Wróć się lata wstecz. 10 dzieci, 2 rodziców, dziadkowie na 2 pokojach, zero łazienki, WC to wychodek. Ludzie żyli, mieli większy szacunek do siebie a młodzi kończyli studia i w między czasie zapierdzielali w fabrykach albo w polu.
...
2 tyg. temu
Nasi w klatkach, a dla Ukraińców wille
Bart
2 tyg. temu
Jak masz jedna łazienkę to to używacie jej razem bo to właśnie zostało tu pokazane
Robert
2 tyg. temu
Są jakies granice zarobku taniej klatka wyjdzie
Polak
2 tyg. temu
Jak kupują takie mieszkanie to mają oczy zamknięte czy online do kogo pretensje ja by takiej nory nie kupił
Nano
2 tyg. temu
Niech głosują na opozycję będą mieszkać pod mostem a Wincent z Donaldem będą szukać guzika
aha
2 tyg. temu
Kawalerka jak sama nazwa wskazuje to mieszkanie dla JEDNEJ osoby. Jak lokatorów będzie więcej to będzie ciasno albo ktoś będzie musiał spać w aneksie kuchennym. Nic w tym dziwnego. Patologią jest kupowanie takiego mieszkania z myślą o mieszkaniu tam w kilka osób lub z rodziną.
Lola
2 tyg. temu
Wybuduj se domek na wsi i nie pchaj się do warszawki
rzeszowiak
2 tyg. temu
Szczesciarze ! Ja za czasow Bierutowo-Gomulkowskich razem z rodzicami mieszkalem w pozydowskiej kamienicy. Z Balkonu wchodzilo sie do kuchni (12m2) do pokoju (15m2) i mieszkalo nas 5 osob. Rodzice i 3 dzieci. Wychodek byl na koncu balkonu, a woda w kranie w budynku na klatce schodowej. Ogrzewane to bylo weglem. No ale juz niektorym sie w glowach z rozkoszy poprzewracalo.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić