Rosjanie na granicy z Polską. Na widok żołnierzy ekipa zaczęła krzyczeć

Na przejściu granicznym w Bruzgach w poniedziałek pojawił się rosyjski polityk Vitaly Milonov, poseł do Dumy z ramienia pro-Putinowskiej partii. Jego ekipa filmowa zaczęła obrażać Polaków.

Dubicze Cerkiewne, 22.11.2021. Na zdjęciu z 21 bm. żołnierze białoruscy na polsko-białoruskiej granicy w Dubiczach Cerkiewnych. 150 agresywnych cudzoziemców próbowało wedrzeć się na terytorium Polski. Atak był nadzorowany przez Białorusinów. Białoruskie służby m.in. oślepiały polskich żołnierzy i funkcjonariuszy laserami. (sko) PAP/MON HANDOUT EDITORIAL USE ONLY NO SALESRosyjski polityk na granicy z Polską. Mocne oskarżenia
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/MON

O wizycie rosyjskiego deputowanego Witalija Milonowa poinformował Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Na widok naszych żołnierzy i funkcjonariuszy cała ekipa filmowa z Rosji zaczęła krzyczeć i obrażać Polskę.

Żaryn dołączył do wpisu krótkie nagranie, na którym widać rosyjskiego polityka. Do filmu dodano też napisy z tłumaczeniem jego słów.

Wystarczy przeklinać Kościół, łamać zasady wyznawane przez Kościół. Nie jesteście chrześcijanami. Was nie dopuszczą do świętej komunii, za to wszystko, co robicie. Ksiądz nie wpuści was na próg kościoła, ponieważ jesteście niemiłosierni. Katolicy, gdzie wasza miłość do bliźniego. Wiara znaczy dla was mniej niż wypłata i instrukcje z Brukseli - powiedział Rosjanin.

Jak napisał na Twitterze Stanisław Żaryn, politykowi rosyjskiemu towarzyszył propagandysta reżimu Łukaszenki.

Dodał, że to już kolejny przejaw wsparcia strony rosyjskiej dla reżimu Łukaszenki prowadzącego operację przeciwko Polsce. Kreml coraz jawniej wspiera działania służb białoruskich przeciwko UE.

Nielegalne próby imigrantów

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 36 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ok. 7 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku.

Nasza granica musi pozostać szczelną i wszyscy ci, którzy chcą ją przekraczać w sposób nielegalny, którzy są organizowani przez służby białoruskie, muszą liczyć się z tym, że zostaną na Białorusi - zadeklarował Stanisław Żaryn.

Nagły lockdown w Monachium. Odwołane jarmarki, zamknięte puby, kluby i gastronomia

Wybrane dla Ciebie