Rozdzielono je przy porodzie. Bliźniaczki z Chin poznały się dopiero w sieci

Zhang Li i Cheng Keke, pochodzące z chińskiej prowincji Henan, zostały rozdzielone zaraz po urodzeniu. Po 30 latach poszukiwań, dzięki mediom społecznościowym, w końcu udało im się odnaleźć. Radość z ponownego spotkania była ogromna, jednak ich szczęście szybko przerodziło się w konflikt.

Siostry znalazły się dzięki mediom społecznościowym. Jednak szybko zerwały kontakt Siostry znalazły się dzięki mediom społecznościowym. Jednak szybko zerwały kontakt
Źródło zdjęć: © Daily Mail Online, Pixabay

Jak donosi "Daily Mail", siostry spotkały się po raz pierwszy w 2021 roku, zauważając niezwykłe podobieństwo między sobą w internecie. Po przeprowadzeniu testu DNA okazało się, że są identycznymi bliźniaczkami, a ich rodziny potwierdziły, że zostały rozdzielone zaraz po narodzinach. Na początku ich relacja odżyła w atmosferze radości i entuzjazmu, a historia sióstr szybko zyskała popularność w Chinach, przyciągając uwagę mediów oraz internautów.

W związku z rosnącym zainteresowaniem ich losem, siostry zdecydowały się na wspólne przedsięwzięcie biznesowe w branży e-commerce, mając nadzieję na odniesienie sukcesu dzięki swojemu niezwykłemu połączeniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szukali zabytkowych moment. Nielegalni odkrywcy zatrzymani

Niestety, ich współpraca nie trwała długo, ponieważ szybko zaczęły pojawiać się napięcia między nimi, które prowadziły do licznych konfliktów. Różnice w podejściu do pracy oraz wizjach przyszłości sprawiły, że relacja, która miała być początkiem nowego rozdziału w ich życiu, przerodziła się w serię nieporozumień.

Bliźniaczki zerwały ze sobą kontakt

Keke zarzucała Li, że ta opuszczała transmisje na żywo bez uprzedzenia i znikała na kilka dni. - Ona nigdy nic nie mówiła, kiedy odchodziła, i nigdy nie mogłam jej znaleźć. To nie jest rodzaj podejścia do pracy, które lubię – powiedziała Keke, cytowana przez "Daily Mail".

Li z kolei obwiniała Keke za niepowodzenia w ich działalności, twierdząc, że straciły około 600 tys. juanów (około 340 tys. złotych). - Powiedziałam jej wprost, że nie będę już z nią robić transmisji na żywo - stwierdziła Li.

Po nieudanej działalności online Li otworzyła sklep w rodzinnym Dengfeng. Keke przyjechała ją wspierać, ale konflikt narastał, szczególnie w kwestiach zarządzania i finansów. W styczniu 2023 roku doszło do ostatecznej konfrontacji, po której Keke zerwała kontakt z Li. Jak informuje "Daily Mail", od tamtej pory siostry nie utrzymują ze sobą relacji.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"