Czarne chmury nad plantacją. Rolnicy odwołali samozbiory. "Prosimy"
Miłośnicy samozbiorów truskawek muszą uzbroić się w cierpliwość. W niedzielę 14 czerwca ważny komunikat opublikowało Prywatne Gospodarstwo Rolne Urszula Kuźma z Wielkopolski. Rolnicy poinformowali o zamknięciu plantacji i odwołaniu samozbiorów zarówno w niedzielę, jak i w poniedziałek.
Chcielibyśmy poinformować, że NASZA PLANTACJA BĘDZIE ZAMKNIĘTA DZISIAJ (NIEDZIELA) ORAZ JUTRO (PONIEDZIAŁEK). W tych dniach samozbiory truskawek nie będą możliwe. Niestety jesteśmy uzależnieni od warunków pogodowych, a obecne opady deszczu i brak słońca nie sprzyjają dojrzewaniu owoców ani organizacji zbiorów – przekazali gospodarze.
Rolnicy, z ponad 30-letnim doświadczeniem w uprawie truskawek, zaapelowali także o śledzenie profilu gospodarstwa. Na jego łamach poinformują o ponownym otwarciu plantacji, gdy tylko pozwolą na to warunki pogodowe.
To nie pierwszy taki przypadek. Deszcz zatrzymał samozbiory pod Sanokiem
Odwołanie akcji w Rokosowie nie jest odosobnioną sytuacją. W ostatnich dniach podobne decyzje zapadały również w innych częściach kraju. W okolicach Sanoka samozbiory planowano rozpocząć 12 czerwca. Rolnicy przygotowali wcześniej stawki na poziomie od 12 do 16 zł za kilogram, jednak intensywne opady pokrzyżowały plany.
Na profilu "Truskawkowe Pole" pojawił się krótki komunikat: "Uwaga 12.06.2026 piątek SAMOZBIORY odwołane ze względu na opady deszczu". Plantatorzy pokazali również zdjęcia rozmokniętej plantacji i stojącej między rzędami wody. W takich warunkach wejście na pole jest utrudnione zarówno dla odwiedzających, jak i dla samych gospodarzy. Dodatkowo rośnie ryzyko uszkodzenia owoców, a dojrzałe truskawki szybciej tracą jakość.
Jedni odwołują, inni wydłużają sezon. Gdzie nadal można zbierać truskawki?
Choć część plantacji musiała zawiesić działalność, w innych regionach zainteresowanie samozbiorami pozostaje bardzo duże. W województwach opolskim i podlaskim gospodarstwa zdecydowały się nawet wydłużyć akcje i zaprosić kolejne grupy odwiedzających.
W Malerzowicach Wielkich gospodarstwo otworzyło plantację również w niedzielę 14 czerwca w godzinach 14:00–17:00. Powód był prosty — duże zainteresowanie klientów. Podobnie wygląda sytuacja w Janowie na Podlasiu. Gospodarstwo ogrodnicze Łapińscy zachęcało do wcześniejszych wizyt, zwracając uwagę na niepewną pogodę i zmieniające się warunki na plantacji.
Ile kosztują samozbiory? Ceny zależą od regionu i pogody
Samozbiory pozostają atrakcyjne przede wszystkim dlatego, że zazwyczaj kosztują mniej niż zakup już zebranych owoców. Różnice cenowe są jednak wyraźne i zależą od lokalizacji, dostępności owoców oraz warunków pogodowych.
Przykładowe stawki:
- Malerzowice Wielkie (woj. opolskie) – 10 zł/kg za samozbiór,
- Janów na Podlasiu – 10 zł/kg za samozbiór i 12,50 zł/kg za zakup gotowych owoców,
- okolice Sanoka – planowane 12–16 zł/kg (akcję odwołano),
- plantacja pani Marianny (woj. łódzkie i mazowieckie) – 15 zł/kg za truskawki zebrane samodzielnie.
Pogoda wpływa na ceny na rynku
Zmiany widać również na rynku hurtowym. Według danych jeszcze 8 czerwca średnia cena krajowych truskawek na rynku w Broniszach wynosiła około 7,50 zł za kilogram. Kilka dni później, po okresie opadów i mniejszej dostępności owoców, ceny wzrosły do poziomu 10–13 zł za kilogram.