Sebastian M. skarży się na warunki w areszcie. Oto kulisy sprawy

Sebastian M. skarży się, że jest izolowany w areszcie i nie ma dostępu do "zajęć rekreacyjno-sportowych". Jak udało nam się ustalić, nie jest to do końca prawdą. Mężczyzna został przeniesiony do izolatki po wniosku jego adwokat. Wcześniej miał kontakt z innymi aresztantami. Nieprawdą jest też, że nie ma dostępu do infrastruktury rekreacyjnej w areszcie. Głos w sprawie zabrali przedstawiciele Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim.

Sebastian M. został przeniesiony po interwencji jego adwokatSebastian M. został przeniesiony po interwencji jego adwokat
Źródło zdjęć: © Areszt Śledczy w Piotrkowie Trybunalskim, o2.pl | Marcin Lewicki
Marcin Lewicki

Sebastian M. oskarżony jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. W zdarzeniu zginęła trzyosobowa rodzina. M. przebywa aktualnie w Areszcie Śledczym w Piotrkowie Trybunalskim. Mężczyzna jest izolowany od maja 2025 roku, gdy wrócił do Polski po skomplikowanej procedurze ekstradycyjnej ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

"Fakt" podał, że M. napisał list ze skargą do Rzecznika Praw Obywatelskich. 35-latek żali się m.in. na "kiepskie wyżywienie, które ma się składać głównie z chleba, margaryny i herbaty", "brak dostępu do książek", "brak jakichkolwiek zajęć rekreacyjno-sportowych, kulturalno-oświatowych czy wychowania fizycznego" oraz "brak dostępu do światła słonecznego".

Z informacji o2.pl wynika, że przeniesienie M. do celi izolacyjnej wynika z działań oskarżonego i mec. Katarzyny Hebdy. 26 lutego 2026 roku (podczas jednej z rozpraw przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim) mec. Hebda poinformowała sąd, że otrzymała tajemniczą wiadomość o treści "Sebastian M. został powieszony za swoją zbrodnię".

W opinii mec. Hebdy były to groźny karalne kierowane do niej i jej klienta. Sąd zareagował na wiadomość zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jeszcze w lutym 2026 roku zobowiązał dyrektora Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim do wzmożonej kontroli i czuwania nad bezpieczeństwem oskarżonego.

W wyniku zobowiązania, M. został przeniesiony ze standardowej celi do indywidualnej celi o wzmożonym rygorze. - Konieczne było ograniczenie kontaktu oskarżonego z innymi aresztantami. Wcześniej nie miał z tym problemu. Nadal ma do dyspozycji wszystko to, co inni siedzący w "izolatkach". To nie jest prawda, że wszystkiego mu zakazano - mówi o2.pl osoba, która zna sprawę. Prosi o anonimowość.

Przedstawiciele Aresztu Śledczego zabrali głos. "Jednakowe warunki bytowe"

Nasze informacje potwierdzają przedstawiciele Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim. Rzecznik jednostki mjr Daniel Bujak przekazał w rozmowie z o2.pl, że wszyscy osadzeni mają takie same warunki bytowe i Sebastian M. nie jest od tej zasady wyjątkiem.

Wszyscy osadzeni przebywający w Areszcie Śledczym w Piotrkowie Trybunalskim mają zapewnione jednakowe warunki bytowe, zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, regulaminami organizacyjno-porządkowymi (m.in. regulaminem organizacyjno-porządkowy wykonania tymczasowego aresztowania i regulaminem organizacyjno-porządkowym wykonania kary pozbawienia wolności) oraz porządkiem wewnętrznym jednostki - powiedział mjr Bujak w rozmowie z o2.pl.

Rzecznik Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim wskazał też, że "osadzeni mają dostęp do zajęć kulturalno-oświatowych i sportowych, biblioteki, a także możliwość prowadzenia korespondencji i korzystania z innych uprawnień przewidzianych w obowiązujących przepisach".

Jednostka realizuje swoje zadania z poszanowaniem praw osób pozbawionych wolności oraz z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa i porządku - wyjaśnia mjr Bujak.

Dlaczego M. trafił do izolatki? Rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim wskazał, że zastosowanie miały tu wyłącznie przepisy i dobro postępowania.

Tymczasowo aresztowani rozmieszczani są w aresztach śledczych zgodnie z przepisami art. 207, 207a oraz 212 Kodeksu karnego wykonawczego. Przy podejmowaniu decyzji o rozmieszczeniu tymczasowo aresztowanych uwzględnia się w szczególności konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego, a także potrzebę zapewnienia porządku i bezpieczeństwa w jednostce penitencjarnej - przekazał o2.pl rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim.

Do celi jednoosobowej - jak dodał mjr Bukaj - trafia się w związku z "względami bezpieczeństwa", a "decyzje w tym zakresie podejmowane są indywidualnie, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów oraz okoliczności konkretnej sprawy".

Sprawa Sebastiana M.

Sebastian M. jest oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1. Doszło do niego 16 września 2023 roku między 338. a 339. kilometrem A1 (w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego).

Z ustaleń śledczych wynika, że prowadzone przez M. BMW 850i poruszało się po drodze z prędkością ponad 315 km/h i uderzyło w osobową Kię. Uderzenie było tak silne, że doszło do pożaru Kii. W zdarzeniu żywcem spłonęła trzyosobowa rodzina (dziecko oraz dwójka rodziców).

Wybrane dla Ciebie