Sekcja zwłok znalezionych w Wiśle. Prokurator podała nowe informacje

W czwartek 29 października odbyła się sekcja zwłok wyłowionych we wtorek z Wisły w Warszawie. – Jej wstępne wyniki będą najwcześniej jutro. Zaznaczam, że nie zostaną podane do publicznej wiadomości ze względu na dobro rodziny – przekazała o2.pl prok. Marzena Kiełek-Łopińska z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

.Sekcja zwłok znalezionym w Wiśle. Prokurator podała nowe informacje
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta TomaszewskaMarcin Lewicki

Tragicznego odkrycia dokonano we wtorek w rejonie Mostu Świętokrzyskiego w Warszawie. Na ciało w rzece natrafił Daniel Dymiński - ojciec zaginionego w 2023 r. Krzysztofa Dymińskiego, który od miesięcy regularnie przeszukuje Wisłę wraz z grupą płetwonurków.

Mężczyzna niemal od razu zaalarmował służby i poinformował, że odnalezione zwłoki to poszukiwana od 10 października Roksana. Wskazywać miały na to znalezione przy zmarłej przedmioty osobiste, w tym legitymacja szkolna, karta bankowa oraz brelok z napisem "Roxi".


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Prokuratura: wyniki sekcji nie dla mediów

Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W rozmowie z portalem o2.pl śledczy potwierdzili, że procedura sekcyjna została już zrealizowana.

– Potwierdzam, że sekcja zwłok została przeprowadzona. Jej wstępne wyniki będą najwcześniej jutro. Zaznaczam, że nie zostaną podane do publicznej wiadomości ze względu na dobro rodziny – przekazała o2.pl prok. Marzena Kiełek-Łopińska z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Śledczy podkreślają, że kluczowe dla definitywnego rozstrzygnięcia sprawy będą specjalistyczne ekspertyzy laboratoryjne.

– Mogę powiedzieć, że pobrano materiał do badań toksykologicznych i genetycznych, aby potwierdzić tożsamość ujawnionych zwłok. Na tę chwilę wskazuję też, że kwalifikacja śledztwa się nie zmieniła – dodała prokurator.

Na ostateczne ekspertyzy toksykologiczne i genetyczne (DNA) trzeba będzie poczekać co najmniej miesiąc.

W związku z odnalezieniem ciała śledczy planują przesłuchać świadków. Jak ustaliła redakcja o2.pl funkcjonariusze nie mają wiedzy o rzekomych filmach nagrywanych przez koleżanki w trakcie ich przebywania z Roksaną.

Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte z artykułu 155 Kodeksu karnego, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja przyjmowana na wstępnym etapie tego typu postępowań, umożliwiająca zabezpieczenie wszelkich dowodów i przeprowadzenie niezbędnych czynności procesowych.

Do momentu uzyskania jednoznacznych wyników testów DNA wyłowiona z rzeki osoba w dokumentacji prokuratury i policji figuruje jako NN (o nieustalonej tożsamości). Z uwagi na stopień przeobrażeń ciała po przebywaniu w wodzie, to właśnie badania genetyczne dadzą stuprocentową pewność co do personaliów zmarłej.

13-letnia Roksana zaginęła w sobotę, 10 października. Dziewczynka wyszła z domu na warszawskiej Ochocie, a ostatni raz widziana była właśnie w okolicach Bulwarów Wiślanych i Mostu Świętokrzyskiego – kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie odnaleziono ciało. Od tamtej pory nastolatka nie nawiązała kontaktu z rodziną. W akcję poszukiwawczą zaangażowani byli policjanci, wolontariusze oraz prywatni poszukiwacze.

Wybrane dla Ciebie