Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Co z jej telefonem? Oto co wie policja

Funkcjonariusze policji z Koszalina przy wsparciu miejscowej prokuratury badają sprawę zaginięcia Emilii Koprowskiej. Analizowana jest m.in. zawartość telefonu kobiety. Z informacji o2.pl wynika, że niektóre z zabezpieczeń urządzenia udało się zdjąć. Policjanci znają m.in. część konwersacji kobiety z mężem. - Nie chcecie znać treści - mówią nam funkcjonariusze.

Policja złamała część zabezpieczeń telefonu Emilii KoprowskiejPolicja złamała część zabezpieczeń telefonu Emilii Koprowskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Policja
Marcin Lewicki

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Kobieta zniknęła po koncercie muzyki techno. Miała pokłócić się z mężem i nie wróciła z nim do domu. Ostatni raz najprawdopodobniej widział ją taksówkarz, który miał zawieźć kobietę w okolice miejscowego aquaparku. Wysiadła z auta i ślad po niej zaginął.

Śledczy znaleźli telefon i plecak 37-latki. Szczególnie istotne znaczenie dla sprawy może mieć smartfon kobiety. To zablokowany iPhone. Policjanci chcą sprawdzić jego zawartość i zweryfikować m.in., czy prawdziwa jest wersja męża Koprowskiej. Mężczyzna twierdzi, że ok. 22:00 w dniu zaginięcia dostał dramatycznego SMS-a od żony o treści "Kocham cię, nie znajdą mnie. Tak musi być. Zawsze byłeś tylko ty. Żegnaj".


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Z naszych informacji wynika, że śledczy uporali się z częścią zabezpieczeń w telefonie zaginionej. Udało się m.in. złamać kody dostępowe do urządzenia. Mąż Emilii Koprowskiej wcześniej podał śledczym nieprawidłowe kody dostępu.

Chociaż do pełnej analizy zawartości smartfona jeszcze daleko, to - jak się dowiadujemy - policjanci już dysponują częścią konwersacji z mężem. W nieoficjalnych rozmowach z o2.pl zdradzają, że treści tych rozmów nie nadają się do publikacji.

Nie chcecie znać treści - mówią nam policjanci, którzy bardzo dobrze znają sprawę Koprowskiej.

Nie chcą jednak ujawnić, czy wiadomości mogą przybliżyć do rozwiązania zagadki zaginięcia Emilii Koprowskiej.

Do naszych informacji odniosła się mł. asp. Paulina Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Nie możemy udzielać szczegółowych informacji ze względu na prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Koszalinie postępowanie. Funkcjonariusze cały czas starają się przełamać zabezpieczenia systemowe telefonu kobiety. To zaawansowane zabezpieczenia. Potwierdzam, że w wyniku pracy operacyjnej mamy postępy w sprawie. Policjanci wiedzą, co z pozyskanymi informacjami zrobić. Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć temu, że uzyskane informacje dotyczą bezpośrednio sprawy zaginięcia kobiety – mówi o2.pl mł. asp. Paulina Wiśniewska.
Wybrane dla Ciebie