Skandal po pogrzebie Justyny i Zbigniewa? Policja z Limanowej odpowiada na zarzuty

Limanowska policja zabrała głos po kontrowersjach wokół zatrzymania motocyklistów uczestniczących w pogrzebie zamordowanego małżeństwa - Justyny i Zbigniewa. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, działania funkcjonariuszy miały charakter prewencyjny i nie dotyczyły samej ceremonii.

Skandal po pogrzebie Justyny i Zbigniewa? Policja odpowiada na zSkandal po pogrzebie Justyny i Zbigniewa? Policja odpowiada na zarzuty
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja
Danuta Pałęga

Po pogrzebie Justyny i Zbigniewa w Limanowej, w mediach społecznościowych pojawiły się liczne głosy oburzenia wobec działań policji, która zatrzymała motocyklistów uczestniczących w ceremonii. Mundurowi odpowiedzieli na krytykę oficjalnym oświadczeniem, które zamieszczono na profilu Komendy Powiatowej Policji w Limanowej

W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami wyjaśniamy, że w dniu uroczystości pogrzebowych, ze względu na dużą koncentrację pojazdów, limanowscy policjanci prowadzili działania mające tylko na celu zapewnienie płynności ruchu oraz bezpiecznego dotarcia uczestników na cmentarz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Motocyklista wypadł na zakręcie. Wszystko nagrała kamera

Policja podkreśla, że działania funkcjonariuszy miały charakter tylko prewencyjny. W ich centrum była empatia wobec osób przeżywających żałobę, a także realna troska o to, by przejazd odbywał się sprawnie i bezkolizyjnie.

Naszym zdaniem jedyną osobą, która nie uszanowała tej chwili, był motocyklista, którego pojazd był nieprzystosowany do poruszania się po drogach publicznych – bez tablicy rejestracyjnej oraz z istotnymi brakami w wyposażeniu, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo kierującego. (Pojazd nie posiadał lusterek oraz tylnej lampy, co stanowi poważne naruszenie podstawowych przepisów ruchu drogowego). Nadmieniamy, że interwencja nie miała miejsca w rejonie cmentarza.

Funkcjonariusze zakończyli komunikat podziękowaniami dla wszystkich uczestników pogrzebu za zachowanie szacunku i przestrzeganie przepisów prawa.

Ostatnie pożegnanie Justyny i Zbigniewa

W sobotę w Limanowej odbył się pogrzeb Justyny i Zbigniewa – młodego małżeństwa brutalnie zamordowanego w Starej Wsi pod Limanową. W ceremonii wzięli udział bliscy, mieszkańcy regionu oraz liczna grupa motocyklistów z klubu Moto Limanowa, do którego należał Zbigniew.

Taka duża ilość motocykli i zero hałasu, tak żegnamy Justynę i Zbyszka. Odpoczywajcie w pokoju – napisali członkowie klubu w mediach społecznościowych.

Motocykliści zorganizowali cichy przejazd, oddając hołd zmarłej parze.

Zbrodnia, która wstrząsnęła całą Polską

Tragiczne wydarzenia rozegrały się w piątek 27 czerwca w Starej Wsi. Sprawcą zbrodni był Tadeusz Duda – ojciec Justyny. Najpierw postrzelił swoją teściową, a następnie udał się do domu córki, gdzie z zimną krwią zastrzelił Justynę i jej męża Zbigniewa. W domu znajdowała się również ich roczna córeczka Pola, która cudem przeżyła atak.

Po dokonaniu zbrodni Tadeusz Duda zbiegł z miejsca zdarzenia. Po kilku dniach poszukiwań jego ciało odnaleziono w lesie – popełnił samobójstwo.

Mała Pola pod opieką rodziny. Trwa zbiórka

Po śmierci rodziców roczna Pola została przekazana pod opiekę najbliższej rodziny. W internecie uruchomiono zbiórkę pieniędzy, której celem jest wsparcie finansowe dla dziewczynki w dorosłym życiu. W krótkim czasie zyskała ona ogromne zainteresowanie i wsparcie internautów, poruszonych dramatem rodziny.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Polka bała się lecieć przez Oman. Biuro podróży nie chciało oddać pieniędzy
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze
Już jest. Taka pogoda w Wielkanoc. Są dwa scenariusze