Skandal w urzędzie w Radomiu. "Nieakceptowalne". Dwa zwolnienia

Miejski Urząd Pracy w Radomiu wydał oficjalne oświadczenie odnośnie do skandalu ujawnionego przez "Gazetę Wyborczą". Dwoje pracowników miało zamknąć się w jednym z urzędowych pomieszczeń. Prawdopodobnie doszło do intymnych zbliżeń.

Skandal w Radomiu.Skandal w Radomiu.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook
Mateusz Domański

Poruszenie wokół sytuacji w Miejskim Urzędzie Pracy w Radomiu. Wszystko za sprawą publikacji "Gazety Wyborczej". Dziennikarze ustalili, że na terenie placówki miało dojść do intymnych zbliżeń dwójki pracowników.

Magistrat postanowił wydać oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi zdarzenia w siedzibie Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu podkreślamy, że zachowania naruszające powagę urzędu i standardy obowiązujące w miejscu pracy są nieakceptowalne i nie będą tolerowane - przekazano już na wstępie.

Umowy rozwiązane

Jednocześnie zaznaczono, że po otrzymaniu informacji w tej sprawie przełożeni zareagowali niezwłocznie. Potwierdzono tym samym wcześniejsze informacje, z których wynikało, że umowy z tymi pracownikami zostały rozwiązane za porozumieniem stron.

Zdarzenie dotyczyło wyłącznie dwóch osób i nie może być podstawą do oceny całego zespołu, który każdego dnia rzetelnie i profesjonalnie wykonuje swoje obowiązki. Ze względu na ochronę prywatności byłych pracowników Urząd nie będzie przekazywał dalszych informacji w tej sprawie - podsumowano.

"GW" pisała, że dwoje pracowników miało zamknąć się w jednym z pomieszczeń, a odgłosy intymnego aktu usłyszeli pracownicy w biurze za ścianą. Właśnie oni zawiadomili przełożonych.

Wybrane dla Ciebie