Skarby w nieodebranych bagażach. Samurajski miecz i meteor z XVI wieku
Amerykańska firma handlująca nieodebranymi bagażami ujawniła listę najciekawszych znalezisk z minionego roku. Wśród nich są m.in. meteoryt z XVI wieku i dwa samurajskie miecze.
Najważniejsze informacje
- Firma Unclaimed Baggage wylicza nietypowe przedmioty znalezione w zeszłym roku, w tym meteoryt z XVI wieku i samurajskie miecze.
- W raportach dominują też rzeczy codzienne: ubrania, biżuteria, telefony, buty i słuchawki.
- Spółka współpracuje z organizacjami charytatywnymi, przekazując m.in. okulary i odzież potrzebującym.
Amerykańska firma Unclaimed Baggage, która zajmuje się odsprzedażą nieodebranych walizek i pakunków, podsumowała najciekawsze znaleziska z ostatnich miesięcy. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, wśród nich znalazły się przedmioty zarówno cenne, jak i całkowicie zaskakujące. Lista pokazuje skalę i różnorodność rzeczy, które potrafią zniknąć w podróży.
Największą uwagę przyciągnął meteoryt, który miał spaść na Ziemię w XVI wieku. Obok niego trafiły do firmy dwa samurajskie miecze oraz diamentowa nakładka na zęby. To przykłady rzadkich i wartościowych obiektów, które mimo wszystko potrafią zaginąć w drodze.
Odkrycie w bagażu na granicy. Nagranie z Terespola
Od kombinezonu pszczelarza po wypchaną gęś
W zestawieniu pojawił się pełny kombinezon ochronny pszczelarza i amerykański bagnet sprzed I wojny światowej. Zgubiono też muchę wykonaną z piór oraz ogromną, wypchaną gęś. Takie przypadki ilustrują, jak różne historie kryją walizki – od militariów po osobliwe rekwizyty dekoracyjne.
Wśród innych znalezisk odnotowano walizkę pełną trutki na szczury, sztuczny szkielet i protezę stawu kolanowego. Do tego dochodzą przedmioty luksusowe i kolekcjonerskie: złoty zegarek Rolex, zestaw pozłacanych kijów golfowych oraz jednouncjowa australijska sztabka złota. Nie zabrakło także akcesoriów podróżnych i nietypowych pamiątek, jak didgeridoo ( tradycyjny instrument dęty australijskich Aborygenów), puszki sardynek czy uprząż wspinaczkowa.
Co gubi się najczęściej?
Choć pojedyncze znaleziska potrafią zaskoczyć, firma wskazuje, że dominują rzeczy codziennego użytku. W minionym roku najczęściej trafiały do niej ubrania, biżuteria, telefony komórkowe, buty, słuchawki, tablety i książki. To potwierdza, że większość zagubionego bagażu kryje zwykłe, ale potrzebne na co dzień przedmioty.
Pomoc potrzebującym
Unclaimed Baggage działa komercyjnie, ale współpracuje też z organizacjami charytatywnymi. Przekazuje potrzebującym okulary i wspiera odzieżą, a walizki – wcześniej ręcznie ozdobione przez wolontariuszy barwnymi, optymistycznymi symbolami – trafiają do dzieci w pieczy zastępczej. To dowód, że część nieodebranych rzeczy zyskuje drugie życie w działaniach pomocowych.
Źródło: PAP