Śledzili złodzieja używając AirTaga. Koniec był tragiczny

Do wstrząsających wydarzeń doszło w San Antonio w stanie Teksas w USA. Późniejsza ofiara dopuściła się kradzieży ciężarówki. Złodziej nie zdawał sobie sprawy, że właściciele pojazdu, który sobie przywłaszczył, są na jego tropie. Koniec był tragiczny.

Ukradł ciężarówkę. Nie spodziewał się, że prawowity właściciel szybko go wytropi i zastrzeli (zdjęcie ilustracyjne)Ukradł ciężarówkę. Nie spodziewał się, że prawowici właściciele szybko go wytropią (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images

Jak informuje CBS News, do kradzieży ciężarówki doszło w godzinach popołudniowych. Członkowie rodziny, do której należeli prawowici właściciele pojazdu, wpadli na pomysł, jak odnaleźć zgubę i jej złodzieja. Wykorzystali do tego lokalizator AirTag firmy Apple.

Zostali okradzeni. Znaleźli zgubę i złodzieja dzięki AirTag

Dzięki obecności lokalizatora w skradzionym pojeździe prawowitym właścicielom udało się go odnaleźć. Okazało się, że ciężarówka wciąż znajduje się w tym samym mieście. Ostatecznie zauważyli ją na parkingu przed centrum handlowym w dzielnicy Southside w San Antonio.

Jak podał dziennikarzom Nick Soliz, rzecznik Departamentu Policji San Antonio, właściciele ciężarówki zauważyli, że w pojeździe znajduje się prawdopodobny sprawca kradzieży. Jeden z członków rodziny postanowił skonfrontować się z domniemanym złodziejem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: Jak policja szuka zwłok? Istnieją różne metody

Ostatecznie w trakcie konfrontacji jeden z właścicieli ciężarówki śmiertelnie postrzelił domniemanego złodzieja. Jak później tłumaczył w rozmowie z funkcjonariuszami policji, zrobił to w samoobronie, będąc przekonanym, że to podejrzany zaraz odda do niego strzały. Z ustaleń śledczych nie wynika jednak, aby zmarły w ogóle miał przy sobie broń palną.

Dokładne personalia zastrzelonego mężczyzny nie zostały podane do wiadomości publicznej. Ujawniono jedynie, że miał ponad trzydzieści lat. Nick Soliz podkreślił, że właściciele ciężarówki najpierw wezwali policję, jednak z czasem postanowili nie czekać na przyjazd funkcjonariuszy i samodzielnie skonfrontować się z podejrzanym.

Wiem, że widok skradzionego ci pojazdu jest frustrujący, ale proszę, nie bierz spraw w swoje ręce, nie w ten sposób – zaapelował Nick Soliz do opinii publicznej (CBS News).
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zdjęcie w szatach Jezusa. Trump tłumaczy. Porównał się do lekarza
Zdjęcie w szatach Jezusa. Trump tłumaczy. Porównał się do lekarza
Dają Litwie 90 dni. Symulacja ataku Rosji
Dają Litwie 90 dni. Symulacja ataku Rosji
Koszmarny wypadek. Nie żyją dwie osoby. Jest nagranie
Koszmarny wypadek. Nie żyją dwie osoby. Jest nagranie
Tak wygląda las po pożarze. Smutne ujęcia
Tak wygląda las po pożarze. Smutne ujęcia
Warszawa tonie w śmieciach. "Mamy dość tego syfu"
Warszawa tonie w śmieciach. "Mamy dość tego syfu"
Tak Rosja szuka żołnierzy. Desperacja Putina
Tak Rosja szuka żołnierzy. Desperacja Putina
Polacy zabrali głos. Chcą uśmiercania dzików?
Polacy zabrali głos. Chcą uśmiercania dzików?
Trump przegrywa w sądzie. Chodzi o Epsteina
Trump przegrywa w sądzie. Chodzi o Epsteina
Niezwykłe sceny w Bieszczadach. Leśnicy wszystko nagrali
Niezwykłe sceny w Bieszczadach. Leśnicy wszystko nagrali
Migranci w Niemczech. Polacy dominują. Oto liczby
Migranci w Niemczech. Polacy dominują. Oto liczby
Papież Leon XIV kontra Trump. Oto, kogo popierają katolicy w USA
Papież Leon XIV kontra Trump. Oto, kogo popierają katolicy w USA
"Pieczywo, kebab, makaron". Urzędnicy apelują: nie dokarmiaj
"Pieczywo, kebab, makaron". Urzędnicy apelują: nie dokarmiaj