Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Śmierć 30-letniej Izy. Wstrząsająca relacja innej pacjentki. Wszystko widziała

41
Podziel się:

Szerokim echem odbija się śmierć 30-letniej Izy. Reporterzy "Uwagi!" porozmawiali z kobietą, która przebywała z nią w jednej sali. To, co powiedziała, jest przerażające.

Śmierć 30-letniej Izy. Wstrząsająca relacja innej pacjentki. Wszystko widziała
Ambulans (Getty Images)

Izabela zmarła w szpitalu w Pszczynie. 30-letnia kobieta znajdowała się w 22. tygodniu ciąży. - Czuła, że coś jest nie tak, ale cały czas jej mówili, że serce płodu bije i dopóki bije, to tak musi być - powiedziała reporterom "Uwagi!" kobieta, która przebywała z Izą na jednej sali.

Zgłaszała to kilkukrotnie położnej, mówiła to też lekarzowi, który był raz na wizycie. Miała swój termometr, sama mierzyła temperaturę. Miała bardzo wysoką gorączkę. Około godz. 20 siedziała po turecku i się trzęsła. Miała z 40 stopni gorączki. Poszłam po położne, lekarza. Przyszły tylko położne, sprawdziły, czy faktycznie ma tak wysoką gorączkę i wyszły. Wróciły po jakimś czasie i podały jej kroplówkę z jakimś lekiem przeciwgorączkowym - ujawniła.

Później wyznała, że 30-latka "bała się spać, jakby się bała, że się nie obudzi". - W nocy już klęczała na ziemi, wymiotowała. Zabrali ją z sali, mówiąc, że tu pacjentki muszą być wypoczęte i wyspane, bo jutro mają zabieg. Wtedy widzieliśmy ją ostatni raz - dodała.

Śmierć 30-letniej Izabeli. Co się stało?

Śmierć 30-latki to wielki cios dla rodziny i najbliższych. O tej wielkiej tragedii mówi cała Polska. Szczegóły znajdujemy w komunikacie sporządzonym przez radcę Jolantę Budzowską, która jest pełnomocniczką męża, córki, rodzeństwa oraz matki zmarłej kobiety.

Przy przyjęciu stwierdzono bezwodzie i potwierdzono zdiagnozowane wcześniej wady wrodzone płodu. W toku hospitalizacji płód obumarł. Po niespełna 24 godzinach pobytu w szpitalu zmarła także pacjentka. Przyczyną śmierci był wstrząs septyczny. Zmarła pozostawiła męża i córkę - zaznaczyła, cytowana przez "Super Express".
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(41)
Info jeden.
rok temu
Wirus ostatnim czasie zmienił wszystko.Lekarze każdym stopniu w służbie zdrowia poczuli wolność jakiej nie znali. Teleporady i udawanie, że linia zajęta to jest dramat.
Zgroza
rok temu
Ja się dziwię że z tym dziadostwem nikt jeszcze porządku nie zrobił!!! Przecież tak się dzieje od zawsze !!! Idziesz do szpitala i zabierają ci godność !!! Niech zrobią referendum to się zdziwia jakie ludzie mają przeżycia że szpitala o ile przeżyją!!! Jeżeli będę miała umrzeć,to umrę w domu!!! Do tego przybytku udręki,nie pójdę!!!
EUropejczyk
rok temu
Wszystkim winnym takich tragedii zostanie policzone, wypłacone i żadne zboczone organizacje prawnicze nie zdołają ich usprawiedliwić.
Oki
rok temu
Lekarze nie wiadomo dlaczego nie chcą robić cesarek, nawet jak jest zagrożenie życia. Zawsze czekają nie wiadomo na co. Chyba na koperty...
Kasia
rok temu
Trafić do szpitala, to jest tragedia. W większości piguły niczym za karę podchodzą do pacjentów. Drą się na pacjentów, zaniedbują.Szpital to koszmar
Edi
rok temu
Kto tą władzę wybrał? Lekarze się boją. Takie są fakty! Może w końcu ten ociemniały naród się przebudzi?
Think think
rok temu
Dalej uważacie,że medycy chcą dla nas dobrze????
Kazia
rok temu
Cały szpital powinien odpowiadać za smierć pacjentki , a dokładniej doktory . Oni są od ratowania ludzkiego życia
Stop kopertom...
rok temu
A strajkować to są pierwsi
😑😑😑
rok temu
Nie trzeba kończyć studiów żeby wiedzieć to,czego lekarze nie wiedzą w szpitalach.
Jajo
rok temu
Przerażają mnie SMSy zmarłej, wiedziała, co się dzieje. Wiedziała, że przez prawo antyaborcyjne nie chcą/nie mogą jej pomóc, bała się umrzeć. Miała dla kogo żyć. Straszne.
Hanne
rok temu
Prawo jest chore. A lekarze to tylko ludzie i nie każdy z nich jest bohaterem, który zaryzykuje karierę. W tym przypadku nie chcieli podjąć decyzji o aborcji (zakazane!) chcieli przeczekać, i skończyło się śmiercią pacjentki. Wielka tragedia, a chore prawo należy zmienić. Nasze córki nie zasługują na nieludzkie traktowanie.
aza
rok temu
Gdzie był lekarz......?????
mamama
rok temu
NIE BYO LEKARZA tylko salowe i połozne to onepowinny podjac decyzje a lekarza sprowadzic moze jakby była w domu rodzaca pomoc by przyszła niech ktos odpowie za tod dziadostwo lekarzy w koncu w przychodniach siedza jak swiete krowy i lecza przez telefon a rzad daje im podwyzki ja pytam sie za co do cholery
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić