Śmierć Anastazji w Grecji. Jasnowidz Jackowski miał wizję

Anastazja, która wyjechała na wyspę Kos razem ze swoim partnerem, została brutalnie zamordowana. W sprawie zatrzymano już 32-letniego obywatela Bangladeszu, Salahuddina S. Jasnowidz Krzysztof Jackowski w rozmowie z portalem lelum.pl opowiedział o szczegółach sprawy i swoich wizjach.

Krzysztof Jackowski o śmierci Anastazji.Krzysztof Jackowski o śmierci Anastazji.
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube

Jasnowidz Krzysztof Jackowski nie ukrywa, że sprawę 27-letniej Polki śledzi od samego początku. Nie podoba mu się jednak to, co dzieje się w mediach i jakie sprawy są wyciągane na światło dzienne. Zdaniem jasnowidza sprawa zabójstwa zaczęła przypominać "akcję brazylijskiego serialu".

Jasnowidz Krzysztof Jackowski o zabójstwie Anastazji

To jest rzeczywista tragedia, a prasa powoduje, że potem takie historie są rozgrzebywane jak brazylijska telenowela, a ta jest już odgrzewana na wiele sposobów. Pamiętajmy, że o tym wszystkim czytają również jej bliscy - powiedział w rozmowie z portalem Lelum.pl.

Jasnowidz Jackowski zauważył, że podejrzany pochodzi z Bangladeszu, gdzie większość osób praktykuje islam. Nie wiadomo, czy 32-latek nie był fanatykiem religijnym lub nie zdenerwował się na oczywiste różnice kulturowe. "To jest przerażające, bo jesteśmy oczywiście tolerancyjni, ale ciężko nie obawiać się, gdy w pamięci mamy, chociażby zamachy organizowane przez fanatyków religijnych" - wyznał jasnowidz Jackowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wojna przechodzi obok Rosjan. "Dla najbiedniejszych pieniędzy nie brakuje"

Jasnowidz Jackowski zaznaczył, że mówi tylko o grupie wyznawców islamu, a nie o wszystkich. Powrócił pamięcią do zamachów, które miały miejsce w większości europejskich stolic. Stwierdził, że ci sami fanatycy religijny mogą odpowiadać za zbrodnie takie jak morderstwo Anastazji.

Jackowski niestety nie ma dobrych przeczuć. Uważa, że takie tragedie będą rozgrywać się częściej. Przyczynia się do tego głównie aspekt mieszania się kultur i coraz częstszych wyjazdów w odległe miejsca.

Takie rzeczy będą się działy coraz częściej, ponieważ ludzie podróżują i mieszają się kulturowo. Ja traktuję wszystkich ludzi równo, niezależnie od ich kultury, czy wyznania, ale warto podkreślić, że dla niektórych fanatyków religijnych zabójstwo człowieka, z takich lub innych pobudek, nie jest szczególną zbrodnią, co pokazywało już wiele wydarzeń na świecie - wyznał jasnowidz Jackowski.
Wybrane dla Ciebie
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę