Śmiertelne pobicie w Sosnowcu. Nadal ciężko im się pozbierać
W czerwcu 2024 roku Marcin Mizia został napadnięty przez agresywnych nastolatków. Mężczyzna zmarł w wyniku pobicia. Mimo upływu czasu pamięć o nim nadal żyje wśród jego przyjaciół. Lokalna społeczność czeka też na wyrok dla sprawców. - Nie spodziewamy się surowego wyroku, chcemy sprawiedliwości - mówi o2.pl wiceprezes KS Spójnia Landek i przyjaciel Marcina Mizi, Zbigniew Orawiec.
Źródło zdjęć: © Facebook