Sprzedała chorego szczeniaka. Spór zakończył się w sądzie

Właścicielka hodowli psów rasowych musi obniżyć cenę szczeniaka, u którego wykryto wadę genetyczną. Sąd orzekł również, że jest zobowiązana pokryć koszty leczenia psa. W obronie oskarżona twierdziła, że hodowla to jedynie jej hobby.

 Nauczycielka sprzedała chorego szczeniaka. Musi oddać pieniądze
Źródło zdjęć: © Pixabay
Malwina Witkowska

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, wydając nieprawomocny wyrok, przyznał nowej właścicielce szczeniaka ponad 9 tys. euro. Kwota ta obejmuje częściowy zwrot ceny zakupu psa z wadą genetyczną oraz koszty przeprowadzonych operacji.

Przy zakupie suczki rasy chow-chow, kupująca została zapewniona, że piesek jest zdrowy. Jednak, jak informuje "Rzeczpospolita", po przybyciu szczeniaka do nowego domu we Francji okazało się, że pies utyka. Sprzedająca uspokajała właścicielkę, twierdząc, że takie zachowanie jest normalne u szczeniaków, i zalecała noszenie go na rękach, ograniczenie spacerów oraz podawanie suplementów.

Po konsultacji z weterynarzami nowa opiekunka odkryła, że pies cierpi na dysplazję, czyli genetyczną chorobę stawów, co wymagało przeprowadzenia dwóch operacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

1500 zł kary. Kierowcy wciąż nie wiedzą, co robią źle

Nabywczyni szczeniaka ustaliła, że matka zwierzęcia wcześniej urodziła szczeniaka z podobnym schorzeniem genetycznym. Właścicielka hodowli jednak zaprzeczała tym ustaleniom. Dodatkowo podkreślała, że rodzice psa byli zdrowi, a kupująca nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń w momencie odbioru szczeniaka.

Prowadziła hodowlę od niemal 20 lat

Sąd ustalił, że pozwana, pracująca jako nauczycielka, prowadzi hodowlę chow-chowów, samojedów i mopsów od niemal 20 lat. Działa w ramach związku, który opiera swoją działalność na pracy społecznej swoich członków i którego statut zezwala na hobbystyczne hodowanie psów. Mimo to psy sprzedaje po cenach rynkowych na zasadach handlowych.

Sąd nie przychylił się do argumentów pozwanej, jakoby jej działalność była jedynie hobby, co mogłoby wyłączyć rękojmię. Podczas rozprawy oceniono, że jej hodowla nie może być uznana za amatorską. Doprecyzował również, że w momencie przeprowadzania transakcji kupująca miała status konsumenta, co uprawnia ją do wniesienia roszczeń z tytułu rękojmi w związku z wadami zwierzęcia.

Pies cierpiał na dysplazję

Mimo że rodzice szczeniaka byli zdrowi, dysplazji nie można uznać za przypadkową chorobę, taką jak np. nowotwór. Przywołując opinię biegłego, sąd przypomniał, że dysplazja powoduje u psa chroniczny ból i cierpienie.

W miarę postępu choroby, zmiany stawowe stają się na tyle zaawansowane, że zwierzę odczuwa ból nawet w trakcie snu czy odpoczynku. W takich przypadkach, gdy nie ma możliwości ulżenia w cierpieniu zwierzęciu, eutanazja staje się uzasadnioną opcją.

Sąd zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za zdrowie sprzedawanych zwierząt spoczywa na hodowcy, który powinien być świadomy potencjalnych problemów genetycznych i działać w sposób odpowiedzialny, by im zapobiegać. Jak poinformowała "Rzeczpospolita", chow-chow, którego dotyczył spór, zmarł ostatecznie podczas rutynowego zabiegu sterylizacji. Przyczyną zgonu był prawdopodobnie zawał serca.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Iran i Rosja szykują wspólne manewry na morzu. Dzień po rozmowach z USA
Iran i Rosja szykują wspólne manewry na morzu. Dzień po rozmowach z USA
Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł. Policja prosi o pomoc
Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł. Policja prosi o pomoc
Krzyżówka dla znawców kawy. Odkryjesz 20 haseł?
Krzyżówka dla znawców kawy. Odkryjesz 20 haseł?
"FT": Lagarde może odejść z EBC wcześniej. To da ruch Macronowi
"FT": Lagarde może odejść z EBC wcześniej. To da ruch Macronowi
Dostała taką karteczkę. "Rozwaliła nas emocjonalnie"
Dostała taką karteczkę. "Rozwaliła nas emocjonalnie"
Broń i nielegalny pobyt. 51-letni obcokrajowiec wydalony z Polski
Broń i nielegalny pobyt. 51-letni obcokrajowiec wydalony z Polski
Pogoda na lato 2026. Synoptycy już wiedzą, co nas czeka
Pogoda na lato 2026. Synoptycy już wiedzą, co nas czeka
35-latka z Zabrza włamała się na konto. Usłyszała blisko 60 zarzutów
35-latka z Zabrza włamała się na konto. Usłyszała blisko 60 zarzutów
Zadbaj o tuje, zanim nadejdzie wiosna. Ważny zabieg
Zadbaj o tuje, zanim nadejdzie wiosna. Ważny zabieg
Kuria nie chce przepraszać za czyny pedofili. Woli płacić kary
Kuria nie chce przepraszać za czyny pedofili. Woli płacić kary
Autokar zawisł nad skarpą. "A on na pewno ma uprawnienia?"
Autokar zawisł nad skarpą. "A on na pewno ma uprawnienia?"
Sceny na pomorskich drogach. Odrynarne zachowanie kierowców
Sceny na pomorskich drogach. Odrynarne zachowanie kierowców