Strajk na portugalskich lotniskach. Pracownicy będą protestowali przez 4 miesiące

Personel naziemny lotnisk w Portugalii rozpoczyna czteromiesięczny strajk. Protestujący domagają się podwyżek i lepszych warunków pracy.

Lotnisko na Maderze/ Zdj. ilustracyjneLotnisko na Maderze/ Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Strajk rozpoczyna się w środę i potrwa do 2 stycznia.
  • Główne żądania to podwyżki i poprawa warunków zatrudnienia.
  • Wcześniejsze protesty spowodowały liczne opóźnienia i odwołania lotów.

Personel naziemny portugalskich lotnisk ogłosił rozpoczęcie czteromiesięcznego strajku, który potrwa do 2 stycznia. Protestujący pracownicy spółki Menzies, odpowiedzialnej za obsługę bagaży, planują regularne przerwy w pracy, co może wpłynąć na funkcjonowanie portów lotniczych.

Głównym celem protestu jest uzyskanie kilkuprocentowych podwyżek, w tym wzrostu wynagrodzenia za pracę w nocy. Strajkujący domagają się także poprawy warunków zatrudnienia, w tym zapewnienia bezpłatnych miejsc parkingowych na lotniskach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciepło i blisko. Na miejscu piaszczyste plaże i liczne zabytki

Wpływ na loty

W lipcu i sierpniu strajki personelu naziemnego doprowadziły do odwołania lub opóźnienia setek lotów, szczególnie na lotnisku w Lizbonie. Lotnisko to obsługuje m.in. bezpośrednie połączenia z Warszawą i Krakowem, co może wpłynąć na podróżnych z Polski.

Komitet strajkowy twierdzi, że rząd Portugalii nie spełnił wcześniejszych obietnic, które zostały wstępnie uzgodnione w sierpniu. Protestujący liczą na to, że długotrwały strajk zmusi władze do podjęcia działań.

Możliwe konsekwencje

Długotrwały strajk może znacząco wpłynąć na ruch lotniczy w Portugalii, powodując dalsze opóźnienia i odwołania lotów. Podróżni powinni być przygotowani na możliwe utrudnienia i śledzić bieżące informacje dotyczące swoich lotów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie