Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|

Straszna historia trzech braci. Jeden z nich jest mordercą

69
Podziel się:

"Nigdy w życiu mu nie wybaczę i cieszę się z takiego wyroku" - powiedział bez chwili zastanowienia Adam. Słowa te padły z jego ust po procesie ws. morderstwa Marka, najstarszego brata Adama. Zabił go Marcin, średni z rodzeństwa, który w więzieniu spędzi długie lata.

Straszna historia trzech braci. Jeden z nich jest mordercą
Historia trzech braci. Jeden z nich jest mordercą (Pixabay, Pixabay)

Marek, Marcin i Adam to trzej bracia, którzy nie mieli ze sobą zbyt dobrych relacji. Do książkowego przykładu rodzeństwa bardzo im daleko. Niestety, Marek już nie żyje. Został zamordowany przez Marcina, średniego z braci, czego nie może wybaczyć mu najmłodszy Adam. Ich dramatyczną historię opisał "Dziennik Wschodni".

Kiedy Marcin M. wyszedł z więzienia, chciał zamieszkać w rodzinnym domu, na co zgodziło się dwóch młodszych braci. Mimo to, Adam miał złe przeczucia co do nowego lokatora. Dlatego też szybko zmienił pracę. Po czterech miesiącach od wyjścia na wolność Marcin zamordował swojego brata Marka.

Nigdy w życiu mu nie wybaczę i cieszę się z takiego wyroku, ale ulgi nie czuję, bo brata nic mi nie zwróci. Mam tylko nadzieję, że on nikomu już krzywdy nie zrobi, nawet w więzieniu - powiedział Adam, cytowany przez "Dziennik Wschodni".

Do zbrodni doszło w grudniu 2018 roku. Jak podaje "Dziennik Wschodni", akta sprawy wskazują, że w dniu zbrodni Marcin i jego partnerka Kamila F. oraz brat Marek pojechali na zakupy. "Wracając, zatrzymali się na piwo w barze przy stacji paliw w Czemiernikach. Między parą doszło do sprzeczki. Powodem miała być zazdrość. Mężczyzna podejrzewał, że dziewczyna zdradziła go z bratem" - pisze dziennik.

Napastnik wbił nóż w czoło. Kolejny cios w klatkę piersiową sprawił, że zakrwawiony mężczyzna osunął się na ziemię. Nie miał szans na obronę.

Marcin M. wrócił do domu, a po drodze zadzwonił po pomoc. Świadkowie zdążyli zrobić to jednak wcześniej. Mężczyzna wyrzucił zakrwawione narzędzie zbrodni. Okazało się, że chciał pozbyć się noża, wrzucając go do stawu, jednak zbiornik był zamarznięty. Sprawca tego nie zauważył, bo miał we krwi dwa promile alkoholu.

Nie było to pierwsze zabójstwo Marcina M. Mężczyzna pierwszy raz odebrał komuś życie mając zaledwie 19 lat. "Widziałem się z nim może trzy razy w życiu. Kiedy pierwszy raz zabił, miał 19 lat. Trafił na 15 lat do więzienia. Ja wtedy byłem mały. O tamtej sprawie wiem tyle, co od ludzi" - wyznał Adam.

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Marcina M. na dożywocie. "Dopuścił się bratobójstwa. Dożywocie jawi się jako jedyna kara sprawiedliwa i zasłużona" - skomentowała sędzia Anna Grodzicka.

Zobacz także: Zabiła partnera, sąd ją uniewinnił. Historia Małgorzaty Strzyżyk
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(69)
Tomasz
3 miesiące temu
Zrobi karierę w Pisie.
Zbyszek Zboro...
3 miesiące temu
Akuratnie ten morderca jest mordercą a nie napastnikiem. Napastnikiem jest Lewandowski a ten brat jest mordercą. W dodatku nie napadł, nie wyskoczył zza krzaka i od tyłu napadł tylko zabił brata. Kat, który powinien ściąć mu głowę lub powiesić też nie jest napastnikiem tylko wykonawcą Wyroku Sądu. Bokser też nie jest napastnikiem a bokser damski już tak. A Sędzia Anna Grodzicka nie ma racji bo sprawiedliwym wyrokiem byłaby tylko Kara Śmierci wykonana publicznie.
janusz
3 miesiące temu
Nie mógł być średnim bratem skoro Ci dwaj byli młodsi
abcd
3 miesiące temu
"Stracenie mordercy wstrząsa lewactwem bardziej niż śmierć zamordowanego." Nicolas Gomez Davila
kim jest
3 miesiące temu
polski Kain kazdy w tym kraju wie, no poza Podlasiem !!
kain
3 miesiące temu
czemu kasujecie oprawcy moje maile gdzie przyznaje sie do zabojstwa brata w mgle ?? - jaki diabel wami rzadzi
emeryt
3 miesiące temu
A Kain, co kazał bratu lądować we mgle nadal wolny.
Ps ps ps
3 miesiące temu
Podobnie jak naszych braci Polaków 200000 do piachu pod pretekstem walki z plandemią..... Hipokryzja aż boli.
dddd
3 miesiące temu
no rpsze kto jest winny tej zbroni??? dalej dawajcei tak niskie wyroki z amorderstwo!! sedzio masz krew na rece tego brata!!!
88888 888
3 miesiące temu
jedz na ukraine albo zapisz sie do pisu - bedziesz mógł se zabić wszelkich oponentów o odmiennym zdaniu
88888 888
3 miesiące temu
"Cudowne" komentarze. Szczególnie, że pisane przez zasmarkańców w dziurawych skarpetach. Ludzie zabijają się nawzajem od początków swojego istnienia na tej planecie. Jeszcze 100 lat temu, pojedynki były formą rozwiązywania konfliktów, a 200 lat temu "wielki Pan", mógł zabić swojego sługę, chłopa, poddanego, bez żadnych konsekwencji. Jeszcze w średniowieczu, królowie zabijali przy świadkach, mordowali oponentów politycznych, braci, matki, ojców, siostry, czy ludzi, którzy mieli czelność mieć odmienne zdanie.
essa
3 miesiące temu
Taka patola to powinna być wieszana a nie więzienie
Ala
3 miesiące temu
Ma wikt i opierunek na nasz koszt do końca. Żałosne !
dual
3 miesiące temu
Kary powinny być takie, żeby wykluczały drugie czy trzecie zabójstwo, dokonane przez ukaranego.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić