Straszna śmierć Sary. 15-latka zjadła rybę. Horror we Włoszech
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się we włoskiej miejscowości Campobasso. 15-letnia Sara Di Vita zmarła kilka dni po wspólnym posiłku z rodziną. Krótko później życie straciła również jej 50-letnia matka. Początkowo podejrzewano zatrucie pokarmowe. Teraz wiadomo już, że kobiety zostały otrute silnie toksyczną rycyną, o czym informuje "Vanity Fair Italia".
Do tragedii doszło podczas rodzinnego spotkania przy stole. Po zjedzeniu ryby nastolatka poczuła się gorzej, jednak początkowo przypuszczano, że jedzenie po prostu było zepsute. Niestety, jej stan gwałtownie się pogorszył – po kilku dniach dziewczyna zmarła. Niedługo później podobne objawy wystąpiły u jej matki, która również nie przeżyła.
55-letni Giovanni Di Vita (ojciec i mąż), były burmistrz jednej z włoskich gmin, także trafił do szpitala z objawami zatrucia, jednak jego wyniki badań toksykologicznych nie wykazały obecności trucizny.
Przez długi czas śledczy zakładali, że przyczyną tragedii było zatrucie pokarmowe. Dopiero szczegółowe badania wykazały obecność rycyny - jednej z najbardziej niebezpiecznych toksyn na świecie - we krwi 15-latki oraz w próbce włosów jej matki, o czym informuje "Vanity Fair Italia".
Jest uznawana za broń biologiczną
Rycyna, uznawana za potencjalną broń biologiczną, jest niezwykle trudna do wykrycia, a już niewielka ilość może doprowadzić do niewydolności organów i śmierci. W związku z nowymi ustaleniami prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa.
Na ten moment nie wskazano żadnych podejrzanych. Nie jest jednak jasne, skąd pochodziły spożywane potrawy ani kto mógł mieć dostęp do domu w miejscowości Pietracatella w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Śledczy analizują także możliwy motyw zbrodni. W kręgu zainteresowania znalazły się dawne konflikty związane z działalnością publiczną Giovanniego Di Vity.
Policja zabezpieczyła dom rodziny i prowadzi dalsze czynności. Śledztwo trwa.