Do tragedii doszło podczas rodzinnego spotkania przy stole. Po zjedzeniu ryby nastolatka poczuła się gorzej, jednak początkowo przypuszczano, że jedzenie po prostu było zepsute. Niestety, jej stan gwałtownie się pogorszył – po kilku dniach dziewczyna zmarła. Niedługo później podobne objawy wystąpiły u jej matki, która również nie przeżyła.
55-letni Giovanni Di Vita (ojciec i mąż), były burmistrz jednej z włoskich gmin, także trafił do szpitala z objawami zatrucia, jednak jego wyniki badań toksykologicznych nie wykazały obecności trucizny.
Przez długi czas śledczy zakładali, że przyczyną tragedii było zatrucie pokarmowe. Dopiero szczegółowe badania wykazały obecność rycyny - jednej z najbardziej niebezpiecznych toksyn na świecie - we krwi 15-latki oraz w próbce włosów jej matki, o czym informuje "Vanity Fair Italia".
Jest uznawana za broń biologiczną
Rycyna, uznawana za potencjalną broń biologiczną, jest niezwykle trudna do wykrycia, a już niewielka ilość może doprowadzić do niewydolności organów i śmierci. W związku z nowymi ustaleniami prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa.
Na ten moment nie wskazano żadnych podejrzanych. Nie jest jednak jasne, skąd pochodziły spożywane potrawy ani kto mógł mieć dostęp do domu w miejscowości Pietracatella w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Śledczy analizują także możliwy motyw zbrodni. W kręgu zainteresowania znalazły się dawne konflikty związane z działalnością publiczną Giovanniego Di Vity.
Policja zabezpieczyła dom rodziny i prowadzi dalsze czynności. Śledztwo trwa.