Strażnicy zauważyli tajemniczy balon przy granicy z Białorusią

Funkcjonariusze z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zauważyli balon lecący w miejscowości Poniatowicze przy granicy polsko-białoruskiej. Okazało się, że podczepiono do niego opakowanie z papierosami. Trwa ustalanie, kto jest zaangażowany w nadanie i odbiór nielegalnych przesyłek.

.Funkcjonariusze z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej skontrolowali balon lecący w miejscowości Poniatowicze.
Źródło zdjęć: © SG

Funkcjonariusze z Placówki SG w Kuźnicy zauważyli na terenie służbowej placówki, w okolicach miejscowości Poniatowicze (powiat sokólski), balon z podczepionymi wyrobami tytoniowymi. W pakunku znajdowało się 500 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy, wartych ponad 8 tys. zł.

Podobne zdarzenie miało również miejsce kilka dni wcześniej na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Płaskiej. Tam również balonem przez granicę polsko-białoruską próbowano przemycić papierosy o szacunkowej wartości ponad 8 tys. zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Aktywista z Korei Płd. walczy z Kim Dzong Unem balonami.

Przemytnicy wykorzystują odpowiednie warunki pogodowe, w szczególności wiatr wiejący w kierunku Polski i wypuszczają balony z podczepionymi ładunkami papierosów. Na podstawie siły i kierunku wiatru szacują miejsce potencjalnego lądowania balonów - relacjonują strażnicy graniczni.

W związku z tymi zdarzeniami wszczęto postępowania karne skarbowe. Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalają osoby zaangażowane w nadanie i odbiór nielegalnych przesyłek.

Zabezpieczenia graniczne na granicy polsko-białoruskiej, między innymi bariery fizyczna i elektroniczna, spowodowały, że przemytnicy szukają wciąż nowych sposobów przemytu nielegalnych wyrobów tytoniowych.

Wybrane dla Ciebie
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę