oprac. Bartosz Goluch| 
aktualizacja 

Struś biegał po szczecińskim cmentarzu. Był na wolności przez tydzień

9

Egzotyczny ptak trafił pod opiekę fundacji "Dzika Ostoja". Służby próbują ustalić, do kogo należy nielot. Specjaliści nie wykluczają, że przywędrował do Polski zza zachodniej granicy.

Struś został przekazany fundacji "Dzika Ostoja"
Struś został przekazany fundacji "Dzika Ostoja" (East News)

Strusia złapano na Cmentarzu Zachodnim przy ul. Bronowickiej w Szczecinie. Zwierzę zauważono tam w środę. Wcześniej tropikalny przybysz był widziany przy drodze krajowej numer 10 w Skarbimierzycach oraz w Policach i w Kołbaskowie.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Ogromny ptak został schwytany za pomocą fortelu. Gdy wszedł na teren szczecińskiego cmentarza, pracownicy obiektu zamknęli bramę, aby uniemożliwić mu ucieczkę i ochronić go przed śmiercią pod kołami samochodów. Na miejsce przybył miejski łowczy i schwytał strusia. Zwierzę zostało przekazane w ręce fundacji "Dzika Ostoja".

- Miał bardzo dobre warunki, bo po pierwsze - jest ciepło, a po drugie - ma dużo roślinności. Strusie żywią się też owadami, często je łapią. Przyjmiemy go do nas. On chyba pochodzi z Polic; kilka lat temu stamtąd mieliśmy emu, które przebywają bezpiecznie u nas w ośrodku - powiedziała w rozmowie z Radiem Szczecin Marzena Białowolska, nowa opiekunka strusia.

Policja skontaktowała się ze wszystkimi hodowcami strusi w regionie, jednak żaden z nich nie "przyznał się" do ptasiego uciekiniera. Funkcjonariusze podejrzewają, że ptak mógł przywędrować do Szczecina z Niemiec.

Źródło: Radio Szczecin

Zobacz także: Zobacz także: Kodeks Karny Ziobry w TK. Minister sprawiedliwości: to nie jest moja porażka

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić